„Dobrych kilka miesięcy” do ukończenia Wichrów zimy?

George R R Martin

George Martin bardzo skąpo dawkuje swym fanom informacje na temat tempa powstawania szóstego tomu Pieśni Lodu i Ognia. Czytelnikom niecierpliwie oczekującym „Wichrów zimy” pozostaje uważne wczytywanie się w posty na blogu autora, z których wynika, że prace nad książką nie postępują zbyt szybko.

Wczoraj wieczorem Martin zamieścił informację o ostatniej w tym roku okazji do spotkania z nim i uzyskania autografu, gdyż w najbliższych dniach Martin udaje się na targi książki do Guadalajary w Meksyku i tam planuje spotkanie z czytelnikami. Niestety, w planie nie ma czytania, więc nie liczmy na kolejny fragment Wichrów. Szybki rzut oka na anonsowane przez samego autora daty publicznych wystąpień  pozwala się przekonać, że zgodnie ze swoją obietnicą Martin drastycznie ograniczył wyjazdy i kolejna okazja do spotkania z nim pojawi się dopiero za pół roku, w maju 2017. Pisarz stwierdza „My appearance schedule for 2017 is very limited, and will remain so until WINDS is completed. So if you want to meet me or get a book signed, this will be the last chance for a good few months…„.

Faktycznie, w najbliższym czasie stuprocentową pewność goszczenia u siebie George’a Martina mają organizatorzy Worldconów, ponadto w maju pisarz odwiedzi StokerCon. Dodajmy, iż w tym roku plan zaproszenia Martina do Polski próbowali zrealizować organizatorzy Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016, ostatecznie jednak zagranicznym gościem ESK został Jo Nesbo. Niepokojące jest to, co Martin pisze o „dobrych kilku miesiącach”, gdyż jeśli jeszcze w lipcu 2015 roku istniała realna szansa na ukończenie Wichrów zimy do końca roku, to konieczność pracy nad powieścią przez dobrych kilka miesięcy sugeruje, iż postęp prac w minionym roku delikatnie mówiąc nie był zadowalający. Być może George Martin ponownie dokona podsumowania roku 2016 na swoim blogu i wówczas otrzymamy więcej informacji na temat zaawansowania prac nad „Wichrami zimy”, choć sam Martin zapytany przez fana czy szykuje dla czytelników noworoczny wpis będący podsumowaniem mijającego roku stwierdził, iż rok 2016 był dość przygnębiający i nie jest pewien, czy chce by wspomnienia z nim związane powróciły.

 

 

(aw)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>