Victarion Greyjoy

Trzeci syn Quellona Greyjoya i jego drugiej żony, nieznanej z imienia kobiety z rodu Sunderly z Saltcliffe, młodszy brat Balona i Eurona. Bezdzietny wdowiec. Lord kapitan Żelaznej Floty, kapitan statku Żelazne Zwycięstwo. Jest wysoki, szeroki w barach, bardzo silny. Ma długie siwiejące włosy. Jest religijny i chce po śmierci ucztować w komnatach Utopionego Boga. Ponieważ nie boi się utonąć, nosi na morzu pełną zbroję płytową i hełm w kształcie krakena. Jego ulubioną bronią jest topór. Gardzi przeciwnikami, którzy proszą o łaskę, szanuje tych, którzy dzielnie walczą. Umie dowodzić ludźmi w bitwie, jest obowiązkowy, ale niezbyt inteligentny.

 

Przedakcja

Victarion od wczesnej młodości brał udział w wyprawach z ojcem i starszymi braćmi. Po przejęciu władzy przez Balona służył mu lojalnie, za co został mianowany dowódcą Żelaznej Floty. Podczas rebelii Victarion uderzył na Lannisport i zniszczył flotę Lannisterów, jednak później poniósł klęskę w starciu ze Stannisem Baratheonem, który zwabił go w pułapkę koło Pięknej Wyspy. Po kapitulacji Balona Victarion nadal służył bratu jako lord kapitan Żelaznej Floty.

Życie osobiste Victariona nie układało się pomyślnie. Jego pierwsza żona zmarła w połogu, drugą zabiła franca, trzecią zaś pobił na śmierć, gdy się dowiedział, że kobieta zaszła w ciążę z Euronem. Mimo że nie była to pełnoprawna małżonka, a jedynie morska żona, Victarion bardzo ją kochał i głęboko przeżył całą sytuację. Przez 3 lata po jej śmierci nie spał z żadną kobietą[i]. Znienawidził Eurona i tylko obawa przed klątwą, jaka spada na zabójcę krewnych, powstrzymała go przed krwawą zemstą na bracie.

 

Starcie królów

Gdy Balon przygotowywał inwazję na ziemie północy, powierzył Victarionowi dowództwo nad większością wojsk i przeprowadzenie głównego ataku na Fosę Cailin. Operacja zakończyła się sukcesem.

 

Nawałnica mieczy

Victarion nie pojawił się w tym tomie. Gdy Robb Stark dowiedział się o śmierci Balona Greyjoya, przypuszczał, że kapitan pozostawi garnizon w Fosie Cailin, a sam popłynie na Żelazne Wyspy, by mieć wpływ na sukcesję.

 

Uczta dla wron

Victarion początkowo nie chciał stawać przeciwko Euronowi, ale gdy Aeron zawiadomił go o królewskim wiecu, lord kapitan przekazał dowództwo w Fosie Cailin Ralfowi Kenningowi i popłynął na Żelazne Wyspy. Wystąpił na wiecu z planem kontynuacji polityki Balona i podarował zgromadzonym dużo złota, srebra i klejnotów. Początkowo miał wielu zwolenników, ale to Wronie Oko został królem.

Victarion uznał władzę Eurona i służył mu. W nagrodę za schwytanie Baelora Blacktyde’a, który odmówił złożenia hołdu nowemu królowi, dostał piękną, smagłą niewolnicę, której wyrwano język. Później Victarion brał udział w walkach o Wyspy Tarczowe. Podczas bitwy morskiej stoczył pojedynek z młodym ser Talbertem Serrym. Zabił go, ale został ranny w rękę.

Z dezaprobatą przyglądał się poczynaniom Eurona, który postępował wbrew starym zwyczajom, jednak nie przeciwstawił mu się otwarcie.

Gdy żelaźni ludzie nie chcieli płynąć do Zatoki Niewolniczej, Wronie Oko postanowił wysłać tam jedynie Żelazną Flotę pod dowództwem Victariona. Kazał mu przywieźć Daenerys Targaryen. W zamian za to Euron obiecał, że kiedy sam zostanie królem Westeros, odstąpi bratu Tron z Morskiego Kamienia. Lord kapitan zgodził się popłynąć, ale postanowił, że zatrzyma Daenerys dla siebie.

 

Taniec ze smokami

Aby usprawnić żeglugę, Victarion podzielił na Stopniach Żelazną Flotę na trzy części. Okręty miały się spotkać u południowego cypla Wyspy Cedrów. W Volantis lord kapitan dowiedział się, że do Daenerys zbliżają się wojska jej wrogów. Chciał jak najprędzej dotrzeć na miejsce, jednak gdy dopłynął do Wyspy Cedrów, okazało się, że blisko połowa statków zatonęła lub zaginęła, a te, które żelaźni zdobyli, nie mogły skutecznie zastąpić okrętów wojennych. Sama wyspa, mimo obfitości zwierzyny, była niezbyt przyjaznym miejscem. W dniu Zagłady Valyrii opadła na nią wysoka fala, w której utonęła większość mieszkańców, i lord kapitan obawiał się, że wyspa mogła zostać przeklęta. Obecność wszędobylskich małp również była uciążliwa. W dodatku rana Victariona nie chciała się goić. Kapitan podejrzewał, że to sprawka maestera Kerwina, którego przysłał mu Euron. Ze swoich zmartwień zwierzał się tylko smagłej niewolnicy.

Sytuację zmieniło wyłowienie z morza Moqorra, kapłana R’hllora. Żelaźni ludzie chcieli go oddać Utopionemu Bogu, ale Victarion ich powstrzymał. Moqorro wyleczył go za pomocą czarów. Ręka wyglądała po nich jak upieczona, czasem buchał z niej dym, ale nie bolała i była silniejsza niż kiedykolwiek. Od tej pory kapitan oddawał cześć zarówno Utopionemu, jak i R’hllorowi. Żelaźni ludzie bali się kapłana i nazywali go Czarny Płomień, ale Victarion mu ufał, ponieważ wszystkie jego przepowiednie się sprawdzały. Moqorro zbadał też smoczy róg, który kapitan otrzymał od Eurona. Orzekł, że Victarion może zawładnąć instrumentem, ale będzie to wymagało krwi.

 

Domysły

Victarion uważał, że podtruwa go maester Kerwin, ale za zły stan zdrowia kapitana mogła odpowiadać smagła kobieta z wyrwanym językiem, podarowana mu przez Eurona. Asystowała przy zmianie opatrunków, więc miała okazję szkodzić swemu panu. Podejrzenia wzbudza też jej gwałtowna reakcja, wręcz furia w momencie, gdy Moqorro wszedł do kajuty. Mogła po prostu nie lubić czerwonych kapłanów, ale mogła też przeczuwać, że sługa R’hllora zniweczy jej wysiłki.

Ciekawość fanów wzbudza smoczy róg, znajdujący się obecnie w posiadaniu Victariona. Wiadomo, że po odprawieniu odpowiednich obrzędów daje on władzę nad smokami, ale jest niezwykle niebezpieczny – każdy śmiertelnik, który w niego zadmie, umrze z powodu ciężkiego poparzenia płuc, więc kapitan nie może osobiście używać instrumentu. Nie wiadomo, w jaki sposób przejawia się władza nad smokami i czy za pomocą rogu można poskromić więcej niż jedno zwierzę, ani w jaki sposób smoki zareagują na jednoczesną obecność ich „matki” i pana rogu. Victarion może uratować Meereen, ale jeśli niewłaściwie użyje rogu, może poważnie zaszkodzić sobie lub miastu.

 

autor: Rudbekia

 

Przypisy:

[i] G.R.R.Martin, Uczta dla Wron. Cienie śmierci, rozdz. Żelazny Kapitan I, tłum. M. Jakuszewski, Wydawnictwo Zysk i Ska, 2006, wydanie I, str. 372.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>