Arya Stark

Starcie królów

 

Arya przybiera tożsamość chłopca imieniem Arry i wraz z Yorenem oraz rekrutowanymi przez niego chłopakami i mężczyznami opuszcza Królewską. Arya jest najmniejsza z podróżujących. Na początku musi walczyć o swoją pozycję. Robi to skutecznie – po pobiciu Gorącej Bułki starsi chłopacy widzą, że lepiej jej nie prowokować. Yoren traktuje ją równie surowo jak pozostałych podopiecznych. Nakazuje jej trzymać się z dala od klatki, w której przewozi trzech groźnych więźniów. Podczas wędrówki jej najbliższym towarzyszem staje się Gendry, dawny uczeń kowala. Podczas jednego z postojów grupę doganiają złote płaszcze i żądają wydania jednego z rekrutów. Arya jest przekonana, że to o nią chodzi, ale złote płaszcze szukają Gendry’ego. Yoren i rekruci groźbą zmuszają strażników do odwrotu. Wędrówka przez tereny ogarnięte wojną jest trudna. Arya wraz z innymi stara się zdobyć żywność i marzy o powrocie do domu. Nocą słyszy wycie wilków i zastanawia się, czy w stadzie znajduje się jej Nymeria. Od czasu spotkania ze złotymi płaszczami Yoren prowadzi swoją grupę bocznymi ścieżkami. Planuje dotrzeć do Harrenhall i tam skorzystać z opieki lady Whent, a Arya ma nadzieję, że pani Harrenhall zaopiekuje się nią, a gdy dziewczynka wyzna jej swą prawdziwą tożsamość, to odeśle Starkównę do domu. Podczas wędrówki podróżni natrafiają na ofiary wojny. Przygarniają małą dziewczynkę, którą Arya nazywa Łasicą. Yoren ze swoją grupą zatrzymuje się na nocleg w opuszczonej kamiennej warowni. Nocą pod mury podjeżdżają lannisterskie wojska pod dowództwem ser Amory’ego Lorcha, które domagają się otwarcia bram. Yoren upiera się przy neutralności Nocnej Straży, ale i tak dochodzi do walki. Arya wraz z młodymi towarzyszami bierze w niej czynny udział. Gdy sytuacja się pogarsza, Yoren nakazuje jej zabrać Gendry’ego i resztę dzieciaków oraz wydostać przez zapadnię w stajni na zewnątrz. Podczas ucieczki Arya widzi w płonącej stajni wóz z uwięzionym w środku Jaqenem H’gharem, Rorge’em i Kąsaczem. Jaqen prosi ich o pomoc, więc dziewczynka wraca po siekierę, którą wrzuca do płonącego wozu, po czym ucieka tunelem.

Następnego dnia Arya z towarzyszami powracają do spalonej osady. Znajdują trupa Yorena, zaś w wieży lorda nadal przebywa trzech mężczyzn, wysłanych tam przez Yorena. Początkowo wędrują wspólnie, ale po śmierci doświadczonego kłusownika dwóch dorosłych ucieka, zabierając z sobą broń. Arya nienawidzi ich za to. Grupka sierot podróżuje wolno, ponieważ jeden z chłopców, Lommy Zielona Łapka, jest ranny w nogę i muszą go nieść. Żywią się papką z żołędzi i owadami. Arya zauważa rybacką osadę, w której przebywają jacyś ludzie. Wieczorem wraz z Gendrym zakrada się do niej. Po drodze bękart króla Roberta przyznaje, że wie, iż ona jest dziewczyną. Nie mając nic do stracenia Arya przyznaje się do swego prawdziwego imienia. Gendry próbuje ją wysondować, namawiając do porzucenia reszty dzieci, które nie radziły sobie tak dobrze jak oni, ale Arya odmawia. Żołnierze stacjonujący w wiosce biorą do niewoli Gendry’ego. Arya przez dłuższy czas obserwuje okolicę, a potem wraca po Gorącą Bułkę, aby wraz z nim odbić Gendry’ego. Zostają złapani przez żołnierzy Gregora Clegane’a. Zbrojni zabijają Lommy’ego, a Aryę i pozostałych chłopaków zamykają w szopie, w której trzymają jeńców. Łasica ucieka w gąszcz. Arya jest świadkiem brutalnych przesłuchań, jakim poddawani są mieszkańcy wioski. Ludzie Góry chcą wiedzieć, gdzie znajduje się Beric Dondarrion, kto z mieszkańców wioski mu pomagał, a także gdzie ukryte zostało złoto, srebro i żywność. Ser Gregor Clegane sam wybiera ludzi, którzy będą przesłuchiwani i przygląda się torturowaniu mieszkańców. Arya jest zastraszona, ma sobie za złe, że nie staje w obronie krzywdzonych wieśniaków, ale ma też świadomość, że jej możliwości są bardzo ograniczone. Dziewczynka uświadamia sobie, że jej marzenia o zostaniu wodnym tancerzem mają się nijak do okrutnej rzeczywistości. Nienawidzi wieśniaków za ich potulność prawie tak mocno, jak nienawidzi samej siebie. Przygląda się, jak giną kolejni ludzie i nie podejmuje żadnych działań, wręcz zaczyna się zastanawiać, po co komu odwaga. Arya bacznie obserwuje żołnierzy i po kilku dniach poznaje ich na tyle, że wie który z nich jest okrutny, a od którego może otrzymać dodatkowe jedzenie. Co noc powtarza sobie litanię imion ludzi, których nienawidzi i którym życzy śmierci. Góra prowadzi swoich jeńców do Harrenhall. Tam gospodynie przydzielają wieśniaków do konkretnych robót w zamku. Arya, która przedstawia się imieniem Łasicy, ma trafić do kuchni, ale dziewczynka wyraża chęć zajmowania się końmi, za co zostaje spoliczkowana i oddana Weese’owi, zastępcy zarządcy. Weese zmusza swych podwładnych do ciężkiej fizycznej pracy i nieustannie grozi im biciem. Szybko trafia na listę imion, wymienianych przez Aryę przed snem. Dziewczynka pracuje w Harrenhall jako goniec, przynosi jedzenie z kuchni i wodę ze studni, niekiedy usługuje przy stole, ale czynnością, jaką Weese zleca jej najczęściej jest szorowanie podłóg. Arya zastanawia się niekiedy nad przyznaniem się rezydującemu w twierdzy lordowi Tywinowi, kim jest, ale dochodzi do wniosku, że służącej byłoby trudno dotrzeć do Lannistera, po za tym Tywin raczej by jej nie uwierzył.

Arya podczas swojej pracy poznaje różne tajemnice, bowiem szlachetnie urodzeni nie przejmują się obecnością służącej i nie podejrzewają jej o umiejętność czytania. Pewnego dnia do Harrenhall przybywa oddział najemników, zwanych Dzielnymi Kompanionami lub Krwawymi Komediantami. Aryę śmieszy sepleniący i śliniący się Vargo Hoat, ale wie, że lepiej nie okazywać swej wesołości. Wkrótce najemnicy wyjeżdżają do kolejnych walk, a dziewczynka cały czas zastanawia się nad możliwością ucieczki z Harrenhall. Rozważa opcję namówienia do pomocy jeńców z armii walczącej pod sztandarami Robba, ale z tych planów nic nie wynika. Do Harrenhall przybywa ser Amory Lorch, a wśród jego ludzi Arya rozpoznaje Jaqena H’ghara, Rorge’a i Kąsacza, byłych więźniów transportowanych przez Yorena na Mur. Dziewczynka ma nadzieję, że nikt jej nie rozpozna, ale w nocy budzi ją Jaqen i obiecuje, że zabije trzy wskazane przez nią osoby, jako rekompensatę dla boga ognia za uratowanie jego i współtowarzyszy. Przez kolejny dzień Arya zastanawia się, jak najlepiej wykorzystać trzy śmierci, rozważa, czy nie pomóc bratu w jego wojnie poprzez wyeliminowanie jak największej liczby Lannisterów, ale dochodzi do wniosku, że nie powinna wyręczać się Jaqenem. Pierwszą wskazaną przez nią ofiarą jest jeden z podwładnych ser Gregora, Chyswyck, który jako wesołą anegdotę opowiada historię zbiorowego gwałtu na trzynastoletniej córce oberżysty.

Podczas wymarszu wojsk lorda Tywina w Harrenhall panuje rozgardiasz i Arya rozważa po raz kolejny ucieczkę, ale powstrzymują ją groźby Weese’a. Dziewczynka przez większość dnia biega jako goniec z kolejnymi wiadomościami od swego przełożonego, ale Weese nieustannie ją bije i popędza, więc Arya decyduje się podać jego imię Jaqenowi H’gharowi. Gdy Harrenhall opuszcza Tywin Lannister wraz ze swymi bratem Kevanem oraz całą armią, do Aryi dociera, że to właśnie ich imiona powinna podać Jaqenowi. Próbuje odwołać podane imię, ale nigdzie nie może znaleźć tajemniczego mężczyzny. Gdy za armią zamykają się wrota, cętkowana suka Weese’a rzuca się na swego właściciela i wygryza mu gardło. Arya zauważa Jaqena, który dwoma palcami dotyka swego policzka.

W chwilach wolnych od pracy Arya chadza do bożego gaju i tam wykonuje ćwiczenia, jakich nauczył ją Syrio Forel. Pracujący w kuźni Gendry odmawia wykonania miecza, więc dziewczynka sama zrobiła drewniany oręż z kija od szczotki. Po kilku dniach od wymarszu armii Tywina do Harrenhall przybywają Krwawi Komedianci wraz z kilkudziesięcioma jeńcami z armii północnej. Arya zastanawia się, jak uwolnić ludzi walczących pod komendą Robba. Gendry odmawia współpracy, a z pomocą przychodzi jej Jaqen, proszący o wypowiedzenie trzeciego imienia. Dziewczynka chce, by pomógł jej oswobodzić więźniów, ale H’ghar odmawia i Arya szantażuje go wypowiadając jego własne imię. Na zamku panuje spore zamieszanie, służba obsługuje najemników i Arya na polecenie Jaqena udaje się do kuchni i każe ugotować dużo rosołu. Dziewczynka pomaga w kuchni, a mężczyzna przyprowadza Rorge’a i Kąsacza i wspólnie z Aryą zabierają kociołki z niemal wrzącą zupą i udają się do lochów. Tam wylewają zupę na strażników i zabijają ich, po czym uwalniają więźniów. Jaqen H’ghar po odwołaniu przez Aryę jego imienia stwierdza, że musi umrzeć, przesuwa dłonią przed swoją twarzą i zmienia się nie do poznania. Daje dziewczynce żelazny pieniążek ze słowami, że ma on wielką wartość i gdyby kiedyś chciała go spotkać, ma wręczyć monetę komuś z Braavos i wypowiedzieć słowa ‘valar morghulis’.

Ku zaskoczeniu Aryi Vargo Hoat ze swymi ludźmi przechodzi na stronę Północy i zabija ludzi Amory’ego Lorcha. Błazen Shagwell żartuje z ostatnich wydarzeń i stwierdza, że ludzi Lorcha zabiła gorąca zupa łasicowa. O zmierzchu do Harrenhall przybywa Roose Bolton, lord Dreadfort. Arya zostaje jego podczaszym. Wieczorem Arya nalewa wino Boltonowi i Vargo Hoatowi i spokojnie obserwuje, jak Amory Lorch zostaje rzucony na pożarcie niedźwiedziowi.

Po przejęciu Harrenhall przez Boltona, nowy lord zaprowadza w twierdzy swoje porządki. Skazuje na śmierć wiele osób służących w twierdzy tylko dlatego, że przedtem służyli Lannisterom. Starzy służący odnoszą się do Aryi niechętnie nie tylko z uwagi na herb Boltonów, jaki nosi na swym ubraniu, ale również dlatego, że uważają ją za współodpowiedzialną śmierci swych towarzyszy.

Do nowych obowiązków Aryi należy sprzątanie komnat Roose’a Boltona, przynoszenie mu posiłków oraz dostawianie i zdejmowanie pijawek, bowiem lord Dreadfort wierzy w ich zdrowotne działanie. Podczas wykonywania swych zadań Arya zapoznaje się z dokumentami Boltona oraz ma okazję słyszeć najnowsze doniesienia z wojny. Dowiaduje się w ten sposób o upadku Winterfell i śmierci jej młodszych braci, ale nie chce uwierzyć w te wiadomości. Poznaje też giermka lorda Boltona, Elmara Freya, ale oczywiście dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, że w myśl układu Robba z Walderem Freyem miały w przyszłości za siebie wyjść. Arya zadaje Roose Boltonowi pytanie o to, czy zabierze ją z sobą gdy już opuści Harrenhall. Lord karci słownie swą służącą i zapowiada, że pozostawi ją w twierdzy, którą zamierza oddać we władanie Vargo Hoata. Arya idzie do bożego gaju i modli się przed drzewem sercem. Wydaje jej się, że słyszy głos swego ojca, a z oddali dobiega ją wycie wilków. Nocą dziewczynka budzi Gendry’ego i przekonuje go do ucieczki z Harrenhall. Każe mu obudzić Gorącą Bułkę. Kradną broń, jedzenie i konie, Arya zabija strażnika i w trójkę wymykają się z Harrenhall.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>