George R. R. Martin „Taniec ze smokami” (streszczenie tomu I)

Taniec ze smokami.indd

Varamyr Sześć Skór umiera. Był jednym z najpotężniejszych wargów wśród dzikich ludzi, potrafił podporządkować sobie jednocześnie kilka zwierząt, ale jest poważnie ranny i ma świadomość, że tym razem będzie mu trudno uciec przed śmiercią. Mężczyzna wspomina swoje życie, przypomina sobie jak w dzieciństwie zaatakował swego malutkiego brata, wykorzystując swój talent warga. Przypomina sobie i inne występki, również te przez współtowarzyszy określane mianem ‘plugastwa’. W obliczu śmierci Varamyr podejmuje ostatnią rozpaczliwą próbę uratowania życie i próbuje podporządkować sobie ciało włóczniczki Oset, ale kobieta woli umrzeć niż dać się zdominować duszy Varamyra. Ten w ostatnim porywie świadomości wnika w ciało jednego ze swoich wilków i już jako wilk widzi kilkusetosobową grupę Innych.

 

Tyrion podróżuje statkiem w niewiadomym kierunku. Zamknięty w kajucie pod pokładem spędza czas na osuszaniu kolejnych dzbanów wina i wspominaniu ostatnich wydarzeń. Gdy statek dopływa do portu kapitan przemyca go w beczce po winie i dostarcza do Pentos, do Illyrio Mopatisa. Następnego dnia Tyrion zwiedza posiadłość magnata, a wieczorem zasiada z magistrem Illyrio do uczty. Mopatis informuje go o ostatnich wydarzeniach na świecie, o cenie, jaką Cersei wyznaczyła na głowę swego najmłodszego brata i sugeruje, że najlepszym władcą dla Westeros byłaby Daenerys.

 

Nocą do siedziby Daenerys przynoszą zamordowanego Nieskalanego. Wiele się zmieniło odkąd Matka Smoków postanowiła pozostać w Meereen. Atmosfera w mieście jest niespokojna, miejscowa arystokracja podważa rządy młodej królowej, ludzie nazywający siebie Synami Harpii napadają na wyzwoleńców, ale tej nocy po raz pierwszy zaatakowano żołnierza Daenerys. Dziewczyna obiecuje odnaleźć winnych tego morderstwa i ukarać ich. Barristan Selmy pozostaje w komnacie, by porozmawiać ze swoją królową. Stary rycerz wskazuje, że Daenerys brakuje ludzi odpowiednio wykształconych, by poradzili sobie ze zbuntowanymi mieszkańcami miasta. Dany odwiedza swoje smoki i zauważa, że stają się one coraz dziksze. Następnego dnia dziewczyna udziela audiencji mieszkańcom miasta. Większość zgłaszanych spraw związana jest z bieżącą polityką, niektórzy mieszkańcy domagają się sprawiedliwości, a ostatnim petentem jest ojciec, który przyniósł przed tron Daenerys kości swego dziecka, spalonego przez smoka.

 

Po bitwie między ludźmi Stannisa a dzikimi do niewoli wzięto ponad tysiąc ludzi Mance’a Raydera. Liczba jeńców zwiększa się każdego dnia, bowiem co dzień nowi dzicy decydują się poddać. Po walkach w obronie Muru siedziba Nocnej Straży jest zrujnowana, choć bracia należący do budowniczych robią co w ich mocy, by przywrócić zamkowi funkcjonalność. Jon Snow udaje się na spotkanie ze Stannisem Baratheonem. Król jest w fatalnym nastroju, bowiem Wyspa Niedźwiedzia odmówiła złożenia mu hołdu, a pozostali lordowie – oprócz Karstarków – nie zareagowali na królewski list. Stannis żąda od Jona podpisania aktu, w którym ten przekaże królowi większość fortów zlokalizowanych wzdłuż Muru. Jon zgadza się na obsadzenie garnizonów ludźmi Stannisa, ale sprzeciwia się przyznania tychże zamków w nagrodę wasalom króla. Melisandre odprowadza Jona po zakończonym spotkaniu ze Stannisem i przestrzega go przed niebezpieczeństwami, jakie ujrzała w ognistych wizjach. Zdaniem czerwonej kapłanki Jon ma wrogów wśród braci z Nocnej Straży, a najbardziej niebezpieczni są ci, którzy nie okazują mu wprost swego niezadowolenia. Jon lekceważy przestrogi Melisandre, ta na koniec spotkania wygłasza do niego słowa, które często słyszał z ust Ygritte: nic nie wiesz, Jonie Snow.

Po przekroczeniu Muru wędrówka Brana, Hodora, Zimnorękiego i Reedów staje się coraz bardziej uciążliwa. Dojmujące zimno, wszechobecny śnieg i wiatr oraz dziwna cisza panująca w lasach dokuczają wszystkim. Bran podczas wędrówki często wchodzi w skórę swego wilkora, bada w ten sposób okoliczny teren i coraz częściej towarzyszy Lecie podczas polowania. Podczas jednego z takich wypadów Lato spotyka trzy wilki Varamyra. Bran zauważa, że jeden z wilków ma w sobie warga, ale wilkor po krótkiej walce rozstrzyga konflikt na swoją korzyść i podporządkowuje sobie gromadkę. Podczas jednego z noclegów Bran oraz Meera głośno wyrażają swoje wątpliwości związane z osobą Zimnorękiego. Przeważa zdanie Jojena, który uważa, że nie mają wyjścia i muszą podążać drogą wskazaną przez przewodnika.

 

Tyrion wraz z Illyrio Mopatisem opuszcza Pentos. Podróżują w lektyce, a drogę umilają im wykwintne posiłki, jakimi nieustannie raczy się kupiec. Illyrio opowiada Tyrionowi o Daenerys, deklarując, że pragnie pomóc dziewczynie w odzyskaniu Żelaznego Tronu, choć Tyrion szczerze wątpi w bezinteresowność kupca. Zgodnie z planami Mopatisa, Tyrion i Gryf mają oczekiwać na Daenerys w Volantis, i udzielić dziewczynie wsparcia w dotarciu na czele armii do Westeros. Illyrio wspomina również swoją młodość, lata spędzone w Pentos i współpracę z Varysem.

 

W Volantis Quentyn wraz ze swymi dwoma towarzyszami poszukuje transportu do Meereen, ale kapitanowie kolejnych statków odmawiają zabrania ich na swój pokład. W pobliżu Meereen trwa wojna, ciągną tam kolejne kompanie najemników i kapitanowie nie chcą narażać swych statków. Wcześniejsza droga z Lys do Volantis również nie należała do bezpiecznych, a podczas napadu piratów Quentyn stracił trzech towarzyszy, w tym maestra, który miał wspierać uczestników misji swą wiedzą. Zadaniem, jakie Doran Martell postawił przed chłopakiem, było poślubienie Daenerys Targaryen. Dany przez małżeństwo ma zawrzeć sojusz z Dorne, co ułatwił jej podbój Siedmiu Królestw. Przed Domem Kupieckim dwóch najemników z Plew na Wietrze rekrutuje do swej kompanii chętnych do walk w Yunkai. Gerris, jeden z towarzyszy Quentyna, wpada na pomysł, by przystać do najemników i w ten sposób przebyć drogę oddzielającą ich od Daenerys.

 

Jon Snow składa Goździk propozycję nie do odrzucenia. Dziewczyna, która opiekuje się synem Mance’a Raydera oraz swoim dzieckiem ma wyruszyć na daleką wyprawę. Jon żąda, by Goździk pozostawiła swego syna na Murze, a zabrała ze sobą synka Mance’a. W ten sposób Jon chce uchronić królewską krew przed spaleniem przez Melisandre. Dziewczyna płacze, ale zaszantażowana przez Lorda Dowódcę wypełnia jego polecenie. Wraz z Goździk Mur opuszczą Sam Tarly i maester Aemon. Powodem dla którego Jon wyprawia w podróż sędziwego maestra jest jego pochodzenie – Aemon z rodu Targaryen również mógłby zostać spalony w rytuale przez Melisandre. Z kolei zadaniem postawionym przed Samem jest dotarcie do Cytadeli w Starym Mieście i wykucie tam łańcucha maestra. Po wyprawieniu w drogę Sama i jego towarzyszy Jon Snow wydaje dalsze polecenia dotyczące zagospodarowania Muru. Janos Slynt otrzymuje rozkaz objęcia dowództwa nad jednym z fortów, Szarą Wartą, ale odmawia, grożąc Jonowi swymi koneksjami w stolicy. Jon daje Janosowi czas do namysłu, ale Slynt, przekonany o swojej pozycji, nie zamierza skorzystać z uprzejmości lorda dowódcy. W tej sytuacji Jon Snow wydaje swoim podwładnym polecenie powieszenia Slynta. W ostatniej chwili zmienia zamiar i osobiście ścina Janosa, który w obliczu śmierci momentalnie pokornieje. Egzekucję obserwuje z oddali Stannis.

 

Wspólna podróż Tyriona i Illyrio Mopatisa dobiega końca. Na starej valyriańskiej drodze, zbudowanej jeszcze przez smoczych władców spotykają ludzi do których zmierzali. Haldon nazywany Półmaestrem oraz potężny rycerz Rolly, na którego towarzysze wołają ser Kaczka, to osoby przysłane przez tajemniczego Gryfa, by odebrać ładunek przygotowany przez Illyria. Zabierają ze sobą także Tyriona, który przybiera imię Hugora Hilla. Po dwóch dniach podróży docierają do ruin Ghoyan Drohe. Tam, na pokładzie starej barki „Nieśmiała Panna” czeka na nich najemnik Gryf, przystojna septa Lemore, kilkunastoletni chłopak i reszta załogi. Gryf jest człowiekiem, którego nie można łatwo oszukać i z wyraźnym dystansem podchodzi do obecności Tyriona. Na razie zgadza się, by karzeł towarzyszył im w drodze do Daenerys.

 

Davos stara się wypełnić misję zleconą mu przez Stannisa. Z dwudziestu dziewięciu okrętów wyprawionych ze Wschodniej Strażnicy co najmniej połowa zatonęła lub rozbiła się w pobliżu Skaagos. Pirat Salladhor Saan zirytowany stratą okrętów przestaje wierzyć w obiecane przez Stannisa Baratheona złoto, wsadza Davos do szalupy, a sam ze swymi statkami odpływa na południe. Pirat proponuje wprawdzie Davosowi, by ruszył z nim na południe, ale Cebulowy Rycerz pragnie wypełnić misję, zleconą mu przez Stannisa. Były przemytnik ląduje w Sistertown na Słodkiej Siostrze. Tam wzywa go na rozmowę miejscowy lord, Godrick Borrell. Davos nie jest pewny swej przyszłości, bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że lord Godrick może zechcieć sprzedać go Lannisterom, ale na szczęście dla Cebulowego Rycerza lord Borrell dzieli się z nim chlebem i solą i przekazuje mu najnowsze wiadomości. Davos jest zszokowany informacją o śmierci Tywina Lannistera. Dowiaduje się także, że jego misja ma małe szanse powodzenia, bowiem Wyman Manderly z Białego Portu zdecydował ugiąć kolano przed królem Tommenem. Borrell nie jest pewny wyniku konfliktu między Stannisem a Lannisterami i dlatego pozwala Davosowi na dalszą podróż do Białego Portu.

 

Mimo próśb Jona Snow, Stannis i Melisandre decydują się stracić Mance’a Raydera. Król za Murem ma zginąć w płomieniach, a na widok przygotowanej klatki opuszcza go odwaga. Zamknięty i związany, Mance wyrzeka się władzy, krzykiem informując zebranych o czarach i zdradzie. Wraz z Mance’em spalony zostaje Róg Joramuna, czarny i pradawny, który wedle wierzeń dzikich miał moc zniszczenia Muru. Egzekucji przypatrują się zebrani wolni ludzie oraz Val. Na polecenie Jona Snow czterej bracia z Nocnej Straży strzelają z łuku do Króla za Murem, przyspieszając jego śmierć. Melisandre wskazuje zebranym dzikim na zmarłego Mance’a i wzywa ich do oddania hołdu Panu Światła i Stannisowi. Część dzikich wraca do lasu, ale zdecydowana większość klęka przed Baratheonem i przechodzi na drugą stronę Muru. Jon Snow ma wątpliwości co do lojalności dzikich, a Bowen Marsh podpowiada, by zapieczętować bramę pod Murem kamieniami i lodem. Jon czuje się coraz bardziej samotny, brakuje mu towarzystwa Sama i maestra Aemona i wie, że jako lord dowódca nie może zaprzyjaźniać się ze swymi podwładnymi.

 

Daenerys zostaje obudzona w środku nocy przez swoje służące. W mieście doszło do kolejnego ataku Synów Harpii, w wyniku którego poległo dziewięciu Nieskalanych, w tym brat Missandei. Dany rozkazuje, by Meereen było odtąd patrolowanie przez mieszkańców tego miasta, wskazanych przez Skahaza. Od rodów mieszkających w piramidach będzie ściągany podatek za każdego zabitego na ulicy, a dodatkowo meereeńska arystokracja ma przysłać do Daenerys po dwójce dzieci z każdego rodu. Nocą Dany odwiedza Quaithe z Cienia, zamaskowana kobieta, którą poznała w Quarth. Quaithe daje jej szereg niejasnych wskazówek dotyczących najbliższej przyszłości. Kolejny dzień Matka Smoków spędza na udzielaniu audiencji mieszkańcom. Wśród petentów znajduje się Hizdahr zo Loraq oraz mistrzowie aren, którzy błagają o ponowne otwarcie aren. Daenerys obiecuje zastanowić się nad tym problemem i kończy szybciej audiencje, a w swych komnatach rozmawia z Barristanem Selmym o wygnaniu go z szeregów Gwardii Królewskiej. Dziewczyna nie chce przyjąć do wiadomości argumentów starego rycerza przemawiających za Nedem i prosi Selmy’ego, by zaprowadził ją do smoków. Zamknięte w podziemiach piramidy Viserion i Rhaegal ciągle rosną, a Drogon przebywa na wolności i mimo zastawianych pułapek nie daje się schwytać.

 

W lochach Dreadfort przebywa Fetor, który niegdyś nosił imię Theona Greyjoya. Tortury jakim poddany został dumny młodzieniec sprawiły, że jest obecnie wrakiem człowieka. Ramsay Snow z premedytacją znęcał się nad chłopakiem i odebrał mu wszystko, włącznie z imieniem. Fetor jest wygłodzony, brudny i cały czas boi się, że Ramsay zechce go wystawić na kolejną próbę. Syn lorda Boltona zapowiada Fetorowi, że zamierza ożenić się z Aryą Stark, a Fetor ma mu towarzyszyć w drodze po narzeczoną.

 

Zimnoręki doprowadza Brana i Reedów do jaskini, ukrytej w zboczu góry. Zgodnie z zapewnieniami zwiadowcy jaskinia ma mieć własne osłony, ale przed wejściem czekają ukryte pod śniegiem upiory. Zimnoręki i Lato walczą z nimi, a Bran wciela się w ciało Hodora i próbuje mieczem pokonać przeciwników. W walce wspomaga go Meera Reed i nawet w tych niesprzyjających okoliczościach Bran przez chwilę zastanawia się, jak Meera zareagowałaby na wyznanie, że ją kocha. Niespodziewanie w walce pomaga im przedstawicielka dzieci lasu, która pochodnią podpala upiory. Bran traci przytomność i odzyskuje ją w jaskini, w której spotyka swoich towarzyszy, za wyjątkiem Zimnorękiego. Dziecko lasu prowadzi ich w głąb jaskini, gdzie wśród splątanych korzeni czardrzewa czekał na nich blady lord. Mężczyzna sprawiał wrażenie na pół martwego, ale przyznał, że pojawiał się w snach Brana jako trójoka wrona. Mówił o sobie, że obserwował Brana tysiącem oczu i jednym, a na koniec zapowiedział, że chłopak już nigdy w życiu nie będzie w stanie chodzić, ale nauczy się latać.

 

Na pokładzie „Nieśmiałej Panny” kolejne dni płyną monotonnie. Gryf nocami czuwa nad bezpieczeństwem statku i załogi, a większość dni podporządkowana jest edukacji Młodego Gryfa. Ser Rolly trenuje z chłopakiem szermierkę, septa Lemore uczy go tajemnic Wiary, a półmaester Haldon naucza języków obcych, geometrii oraz historii. W lekcjach udzielanych przez Haldona uczestniczył także Tyrion, chociaż najważniejszym zadaniem jakie Gryf postawił przed Lannisterem było spisanie na pergaminie wszystkiego, co wie o smokach. Po zakończeniu lekcji z Młodym Gryfem, Haldon zasiada Tyrionem do partii cyvasse. Karzeł proponuje mu zakład, stawką w grze są tajemnice. Po kilkugodzinnej partii Tyrion wygrywa.

 

Lord Godrick Borrell dotrzymuje słowa i Davos dociera do Białego Portu. Mimo iż jest posłem Stannisa to zakrada się do miasta jak zwykły marynarz, pragnąc wybadać, jakie nastroje panują w Białym Porcie. Były przemytnik udał się do winiarni „Pod Leniwym Węgorzem”, tawerny o fatalnej reputacji, w której mógł liczyć na podsłuchanie najświeższych plotek. Zasłyszane wieści nie napawały go optymizmem, lord Manderly w opinii własnych poddanych był leniwym, otyłym mężczyzną, niezdolnym do jakiegokolwiek działania, którego jedyny syn pozostawał w niewoli u Freyów. Davos decyduje się na wypełnienie swej misji i mimo późnej pory domaga się rozmowy z lordem Manderlym.

 

Daenerys odwiedza Xaro Xhoan Daxos, który przypływa z Qarthu. Czternaście galer, jakie mu towarzyszą dają Dany nadzieję na odrodzenie handlu, który zamarł zupełnie po tym, jak Smocza Królowa zabroniła handlu niewolnikami. Xaro obdarza ją komplementami i deklaruje chęć poślubienia Dany, ale dziewczyna w najmniejszym stopniu mu nie dowierza. Prawdziwym powodem, dla którego Xaro Xhoan Daxos odbył podróż było przekonanie Daenerys do przywrócenia niewolnictwa w Meereen. Xaro wskazuje, że mieszkańcom Meereen wolność nie przyniosła radości, a miasto zauważalnie zbiedniało w ostatnim czasie. Opowiada o zamieszkach w Astaporze oraz o kompaniach najemników, zatrudnianych przez Mądrych Panów z Yunkai. Proponuje Daenerys, by wraz ze swymi ludźmi wsiadła na trzynaście galer jakie ze sobą przyprowadził i drogą morską ruszyła do Westeros. Dany zapowiada, że zanim udzieli odpowiedzi chce, aby galery zostały sprawdzone przez jej ludzi. Inspekcję statków przeprowadza admirał Groleo. Jego zdaniem mimo drobnych usterek statki te mogłyby zanieść Dany i jej wojska do Westeros. Pomysł ten wzbudził gorące protesty wśród doradców wywodzących się z Meereen. Ich zdaniem odejście Daenerys oznacza natychmiastowy powrót niewolnictwa oraz śmierć dla nich i dla ich rodzin. Dany z żalem decyduje się odłożyć wyprawę do Westeros. Wezwany na audiencję Xaro Xhoan Daxos zaczyna grozić Dany śmiercią i zostaje przez nią wygnany z miasta. Rankiem jego galeasy nie było już w porcie, ale trzynaście okrętów, jakie zamierzał ofiarować w prezencie Daenerys pozostało. Na każdym z masztów umieszczono zakrwawioną rękawicę, symbolizującą wojnę.

2 Comments

  1. Daenerys stawia warunek, by przez dziewięćdziesiąt dni i nocy na ulicach panował spokój, by nie doszło do ani jednego małżeństwa.

    Chyba chodziło o „morderstwa”? :)

    • oczywicie masz rację – już poprawiamy :) Dziękujemy i pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>