Stannis Baratheon

EP302

Stannis Baratheon (ur. 264 r. – 300 r.?) – Pierwszy Tego Imienia, Król Andalów, Rhoynnarów i Pierwszych Ludzi, Lord Smoczej Skały, Końca Burzy i namiestnik Krain Burzy. Młodszy brat króla Roberta I Baratheona i zarazem starszy nad okrętami w jego małej radzie. Syn Steffona Baratheona, lorda Końca Burzy, oraz Cassany Estermont. Jeden z najważniejszych uczestników wojny pięciu królów.

 

Herb

W herbie Stannisa widnieje czarny jeleń umieszczony na tle czerwonego, płonącego serca na żółtym polu. To połączenie herbu rodu Baratheon (czarny jeleń na żółtym tle) z symbolem boga R’hllora (czerwone, płonące serce).

 

Przedakcja

 

Dzieciństwo

Stannis przyszedł na świat w 264 r. po lądowaniu Aegona Zdobywcy w Westeros. Jest drugim synem lorda Steffona Baratheona i Cassany Estermont. Miał starszego brata Roberta, późniejszego monarchę Westeros, oraz młodszego, Renly’ego, który w wojnie pięciu królów był jednym z pretendentów do Żelaznego Tronu.

Stannis był spokojnym, a nawet dosyć ponurym dzieckiem. Z tego powodu jego ojciec chciał przywieźć z Volantis do Końca Burzy błazna zwanego Plamą. W wieku 14 lat Stannis był świadkiem zatonięcia statku, na pokładzie którego znajdowali się jego rodzice. Katastrofę przeżył jedynie wspomniany wyżej Plama. Po latach Baratheon wspomina, że to wydarzenie wpłynęło na niego do tego stopnia, że przestał wierzyć w bogów.

 

Powstanie przeciwko Aerysowi II (rebelia Roberta)

Cztery lata później (282 r.) stanął po stronie swego starszego brata w powstaniu przeciwko ówczesnemu królowi z dynastii Targaryenów – Aerysowi II. Robert mianował go kasztelanem ich rodowej posiadłości i niebawem po klęsce najstarszego Baratheona pod Ashford przyszło Stannisowi bronić Końca Burzy przed siłami lądowymi i morskimi Reach. Mimo miażdżącej przewagi liczebnej dowodzący oblężeniem lord Mace Tyrell nie zdobył twierdzy, ani też nie skłonił Stannisa do kapitulacji. W czasie oblężenia obrońcom zaczęło brakować żywności, zjedzono wszystkie zwierzęta znajdujące się w obrębie murów, a jeden z dowódców zbrojnych – ser Gawen Wylde – podjął nieudaną próbę ucieczki. Stannis planował wystrzelić go z katapulty w stronę wrogich wojsk, ale maester Cressen odwiódł go od tego argumentem, że mięso z rycerza może się jeszcze przydać[1]. Ostatecznie Koniec Burzy udało się utrzymać dzięki przemytnikowi Davosowi, który przewiózł do twierdzy żywność swoją łodzią – głównie soloną rybę i cebulę. Siedziba Baratheonów wytrzymała dzięki temu do nadejścia odsieczy prowadzonej przez lorda Winterfell Eddarda Starka. Miało to miejsce w 283 r.

W uznaniu zasług Stannis przedstawił Davosowi propozycję: przyjęcie przemytnika na służbę, nadanie ziemi oraz puszczenie w niepamięć nielegalnej działalności za cenę utraty końcówek palców lewej dłoni. Były przemytnik przystał na te warunki, ale pod warunkiem, że Baratheon osobiście wykona wyrok. Od tej pory Davos Seaworth jest oddanym sługą Stannisa.

Później, na polecenie starszego brata, Stannis wyruszył z flotą i desantem na Smoczą Skałę, ostatnią redutę Targaryenów w Westeros. W trakcie bitwy dowodził ze statku flagowego „Furia”. Starcie zakończyło się zdobyciem wyspy, jednak później okazało się, że nie ma już na niej dzieci Szalonego Króla, Viserysa i Daenerys, które jeszcze przed bitwą zostały ewakuowane przez ser Williama Darry’ego. Stannis nie otrzymał żadnych podziękowań od brata za odniesienie sukcesów militarnych, za to został skarcony przez Roberta za to, że potomstwo Aerysa II wymknęło się ze Smoczej Skały.

Starszy nad okrętami i lord Smoczej Skały

Po zakończeniu powstania król Robert I Baratheon mianował Stannisa członkiem małej rady. Pod jego kierunkiem flota nowego monarchy została znacząco rozbudowana i dobrze wyszkolona, co dało swój efekt w trakcie kolejnego konfliktu.

Wraz z tym Robert mianował Stannisa lordem Smoczej Skały, zamiast Końca Burzy (lordem tej posiadłości został najmłodszy z Baratheonów) jak to bywało zwyczajowo. Powyższe nadanie nie ucieszyło Stannisa, ale przełknął to. Decyzję króla różnie tłumaczą poszczególni bohaterowie powieści. Według Cersei jej mąż zrobił to z czystej złośliwości – jednak biorąc pod uwagę charakter i inteligencję królowej, można mieć pewne wątpliwości co do tej wersji. Z kolei maester Cressen (sługa rodu Baratheonów jego od czasu lorda Steffona, który kochał Stannisa jak syna) uważał, że o powyższym nadaniu zdecydował fakt, iż Smocza Skała oraz okoliczne wyspy były ziemiami Targaryenów i tylko silny władca mógłby znaleźć posłuch wśród byłych wasali smoczego rodu.

W 287 r. Stannis poślubił z polecenia króla Selyse Florent, nieładną dziewczynę ze znacznego rodu z Reach (niemniej nie była ona córką seniora tej rodziny, a jedynie jego bratanicą). Podczas wesela ze strony Roberta spotkała Stannisa kolejna przykrość – w łożu, w którym miała spędzić noc poślubną młoda para, zastano króla z kuzynką Selyse, Delenę Florent.

Ze związku z Selyse Stannis doczekał się tylko córki – Shireen, która przyszła na świat dwa lata po ślubie. Stosunki między małżonkami były oziębłe. Zamknięty w sobie Stannis miał problem z okazywaniem uczuć, nawet swojej córce (która w niemowlęctwie była bliska śmierci z powodu szarej łuszczycy). Z czasem chłód ze strony męża wepchnął Selyse w objęcia tzw. czerwonej religii, czyli wiary w ognistego R’hllora. Te wierzenia rozpropagowała na Smoczej Skale czerwona kapłanka, Melisandre z Ashai.

W 289 r. wybuchło powstanie żelaznych ludzi pod dowództwem samozwańczego króla Balona Greyjoya. Podczas walk Stannis zaskoczył Żelazną Flotę (dowodzoną przez braci zbuntowanego władcy – Eurona i Victariona) niedaleko Pięknej Wyspy i rozgromił ją. Następnie dokonał desantu na Wielką Wyk i zdobył ją. Ostatecznie o sukcesie króla Roberta przesądziło oblężenie Pyke zakończone kapitulacją obrońców.

W trakcie sprawowania obowiązków w Królewskiej Przystani Stannis jako pierwszy zwrócił uwagę na to, że oficjalne dzieci Roberta nie są podobne do jego potomstwa z nieprawego łoża. Joffrey, Myrcella i Tommen mieli urodę typową dla Lannisterów (złote włosy i zielone oczy), zaś wszystkie królewskie bękarty były brunetami oraz miały charakterystyczne dla Baratheonów rysy. Starszy nad okrętami podzielił się swymi podejrzeniami z jedyną osobą, której ufał w stolicy – namiestnikiem Jonem Arrynem. Po przeprowadzonym śledztwie obaj doszli do wniosku, że królowa Cersei doprawiała Robertowi rogi… ze swym bratem bliźniakiem, Jaimem Lannisterem (jednym z królewskich gwardzistów). W takich okolicznościach jedynymi legalnymi spadkobiercami Roberta pozostawali jego młodsi bracia, a pierwszy w kolejce do tronu był Stannis. Zanim jednak namiestnik i starszy nad okrętami powiedzieli królowi o swym odkryciu, Jon Arryn został otruty przez swą żonę za sprawą podszeptów starszego nad monetami – Petyra Baelisha. Ponadto śmierć Arryna doprowadziła do fiaska kwestię oddania jego syna – Roberta – pod opiekę Stannisowi, co w razie śmierci namiestnika dawałoby de facto starszemu nad okrętami wpływ na politykę w Dolinie. Gdy okazało się, że Robert Baratheon ma zamiar oddać tytuł namiestnika Eddardowi Starkowi, a nie bratu, Stannis udał się na Smoczą Skałę. W tym czasie nowy namiestnik podjął śledztwo swego poprzednika i doszedł do tych samych wniosków jak Stannis i Jon Arryn. Stark zamierzał poprzeć Stannisa i wyjawić prawdę o zdradzie Cersei, ale po śmierci króla Roberta został zdradzony i umieszczony w lochach, a następnie stracony.

Król i buntownik

Starcie królów

Po śmierci króla Roberta, w 298 roku, wybuchła tzw. wojna pięciu królów. Stannis Baratheon był jednym z trzech pretendentów do Żelaznego Tronu (obok Joffreya Baratheona i Renly’ego Baratheona), a także występował przeciwko monarchom chcącym wykroić z Westeros swoje królestwa (Balon Greyjoy i Robb Stark).

Stannis przystąpił do wojny poprzez wysłanie do wszystkich możnych listu ujawniającego bękarcie pochodzenie dzieci królowej-wdowy Cersei. Poza tym jego ludzie odczytywali to pismo we wszystkich większych i mniejszych miasteczkach, aby także prostaczkowie mogli poznać prawdę. Następnie Stannis zebrał wojska swych wasali oraz najemników z Lys i Myr. Po jego stronie, dzięki staraniom Davosa Seawortha, stanęli również piraci Salladora Saana. Stannis dysponował silną flotą, ale jego wojska lądowe były nieliczne. Poza tym po jego stronie nie opowiedział się ani jeden przedstawiciel wielkich rodów, nawet z rodzimych Krain Burzy (nawet większość Florentów nie poparła męża Selyse).

Mimo słabości militarnej zbrojni Stannisa byli bardzo oddani swemu królowi, niektórzy wręcz fanatyczni, co było w dużej efektem działań Melisandre. Ogłosiła czerwoną kometę znakiem świadczącym o tym, że Stannis jest legendarnym wojownikiem Azorem Ahai a jego miecz – Światłonoścą, legendarnym gorejącym orężem. Za jej sprawą zniszczono sept na Smoczej Skale i spalono posągi Siedmiu. Próba otrucia kapłanki przez maestra Cressena zakończyła się porażką – staruszek, który wypił niewielką ilość zatrutego wina, zmarł, podczas gdy kapłanka mimo opróżnienia całego pucharu wyszła z opresji bez szwanku. To wydarzenie mogło jeszcze bardziej umocnić wiarę w R’hllora na Smoczej Skale.

Prawdopodobnie za namową Melisandre wojska Stannisa (w sile 5-6 tys.) wylądowały pod Końcem Burzy i rozpoczęły blokadę twierdzy. Dzięki temu udało się sprowokować Renly’ego Baratheona do przybycia z armią pod swą rodową siedzibę. Negocjacje podjęte przez Stannisa, a mające na celu przekonanie młodszego brata do poparcia jego sprawy, nie powiodły się, a Renly wyśmiał odwołujące się do praw i zwyczajów argumenty brata. Stwierdził, że stoi za nim potęga militarna i to ona jest najlepszym prawem do Żelaznego Tronu.

W noc poprzedzającą starcie wojsk obu Baratheonów Renly’ego zabił tajemniczy cień-urodzony przez Melisandre. Po tym wydarzeniu większość wasali zamordowanego przeszła na stronę Stannisa, w tym część członków Tęczowej Gwardii.

Stannis musiał jednak kontynuować oblężenie Końca Burzy, gdyż jego kasztelan, ser Cortney Penrose, nie chciał oddać twierdzy oraz bękarciego bratanka króla – Edrica Storma. Stary rycerz zaproponował królowi pojedynek, który miał rozstrzygnąć o losach zamku i chłopca. Być może po prostu szukał honorowej kapitulacji, ale było już za późno: Stannis zdawał sobie sprawę z tego, że szturm przyniesie ciężkie straty, więc wydał ser Davosowi polecenie przetransportowania łodzią Melisandre do jaskini pod Końcem Burzy. Tam kobieta urodziła kolejny cień[i], który w nocy zrzucił z murów opornego kasztelana. Po tym wydarzeniu Koniec Burzy poddał się ostatniemu z synów Steffona. Boży gaj znajdujący się w obrębie murów twierdzy spalono.

Następnie król podzielił swą armię – dowództwo nad flotą powierzył swemu szwagrowi, ser Imry’emu Florentowi, a sam poprowadził armię lądową, składającą się głównie z kawalerii. Flota miała przejąć kontrolę nad Czarnym Nurtem i umożliwić wojskom lądowym szturm na mury Królewskiej Przystani.

Podczas bitwy siły Stannisa zostały rozbite. Większa część floty spalono dzikim ogniem (był to pomysł Tyriona Lannistera, pełniącego obowiązki namiestnika króla Joffreya) , a na armię lądową uderzyły z flanki znacznie liczniejsze siły Tywina Lannistera i Tyrellów. Wielu wasali Stannisa poległo, dostało się do niewoli lub – jeszcze podczas bitwy – przeszło na stronę wroga. Król ocalał z jedynie niewielkimi siłami. Wedle wzmianek jego najbliższych rycerzy Stannis nie chciał opuścić pola walki (w końcu z ognia bitwy wyprowadzili go Justin Massey i ser Richard Horpe), a odwrotem niedobitków kierował jego inny wierny chorąży, ser Rolland Storm, bękarci brat lorda Bryce’a Carrona. Resztki wojsk Stannisa wycofały się na Smoczą Skałę na statkach Salladora Saana.

Nawałnica mieczy

Po powrocie na Smoczą Skałę Stannis uwięził w lochach swego namiestnika, lorda Alestera Florenta, który za cenę pokoju z Lannisterami chciał wysłać do Królewskiej Przystani Shireen jako zakładniczkę oraz namówić ostatniego z synów Steffona do zrzeknięcia się roszczeń. W tym czasie wpływ na króla zyskała Melisandre i popierające ją stronnictwo fanatyków R’hllora, składające się głównie z ludzi podległych Florentom oraz królowej Selyse (później zostali określeni mianem „ludzi królowej”). Za sprawą czerwonej kobiety to środowisko starało się skłonić Stannisa do zgładzenia jego bękarciego bratanka, gdyż wg Melisandre jego „królewska krew” miałaby obudzić kamiennego smoka, rzekomo drzemiącego na Smoczej Skale. Kapłanka i ludzie królowej twierdzili, że poświęcenie Edrica Storma jest niezbędne do ocalenia tysięcy istnień. Ostatecznie król nie wyraził zgody na zabicie chłopca, który był towarzyszem zabaw jego córki, ale za to zezwolił Melisandre na wykorzystywanie krwi bękarta, pobieranej poprzez pijawki, do różnych rytuałów.

Po uwolnieniu ser Davosa Seawortha z lochów Stannis skonfrontował Cebulowego Rycerza z ser Axellem Florentem, jednym z ludzi królowej. Chciał wiedzieć jakie propozycje mają obaj możni w kwestii odpowiedzi na zdradę lorda Ardriana Celtigara, który po bitwie nad Czarnym Nurtem został zmuszony do uznania Joffreya za prawowitego monarchę. Axell Florent obstawał za ograbieniem jego posiadłości i wyrżnięciem poddanych (król z początku zdawał się skłaniać ku tej propozycji), a Davos sugerował pozostawienia Szczypcowej Wyspy w spokoju. Stannis docenił to, że były przemytnik jest jedną z niewielu osób, które mają odwagę powiedzieć królowi nie to, co ten chciałby usłyszeć, ale to o czym powinien się dowiedzieć i mianował go swym namiestnikiem, a także nadał tytuły lorda Deszczowego Lasu oraz admirała wąskiego morza.

Po zmianach personalnych na Smoczej Skale Melisandre wykorzystała krew Edrica Storma do zaklęć mających sprowadzić śmierć na konkurentów Stannisa. Późniejsze zgładzenie Robba Starka oraz wyglądającą na wypadek śmierć Balona Greyjoya czerwona kapłanka przypisywała mocy R’hllora i prosiła króla by ten wydał jej chłopca. Sprzeciwił się temu Davos. Wskazał, że Robba Starka zamordowali Freyowie za to, że nie wywiązał się z układu jaki z nimi zawarł, Greyjoy spadł w trakcie burzy z mostu linowego, a Joffrey nadal żyje (wkrótce po tej rozmowie Joffrey zmarł). Celne uwagi namiestnika wywołały nieskrywaną radość Stannisa, ale Seaworth zauważył, że mimo wszystko król zaczyna rozważać zgładzenie bratanka w imię interesów królestwa. Z tego powodu wraz z utworzoną przez siebie frakcją tzw. ludzi króla (do której należeli Bękart z Nocnej Pieśni – ser Rolland Storm, krewni króla Lomas i Andrew Estermontowie oraz ser Gerald Gower) wywieźli Edrica ze Smoczej Skały. Davos razem z ser Rollandem zostali na wyspie i poszli powiadomić króla o swoim uczynku. Ten, mimo nalegań ludzi królowej, zamiast zgładzić obu rycerzy, wybaczył im. Wtedy też namiestnik przekazał Stannisowi list od Nocnej Straży z prośbą o pomoc. Król podjął decyzję o wyruszeniu na Mur w celu obrony Westeros przed armią Mance’a Raydera oraz Innymi.

Po przybyciu do Wschodniej Strażnicy Stannis zebrał ze sobą ok. 1500 rycerzy i jeźdźców na wyprawę pod Czarny Zamek, ale od północnej strony Muru. Udało mu się zaskoczyć liczniejszą, ale nieprzygotowaną na atak z flanki armię Mance’a i rozgromić ją.

Po bitwie Stannis spotkał się z Jonem Snowem i zaproponował mu legitymizację jako Starka oraz tytuł lorda Winterfell razem z funkcją namiestnika Północy w zamian za poparcie Baratheona w walce o tron i przejście na wiarę R’hllora. Snow jednak odmówił i wkrótce został wybrany nowym lordem dowódcą Nocnej Straży. Warto przy tym dodać, że wyborami interesował się również Stannis, który wymagał by czarni bracia wybrali nowego przywódcę jak najszybciej. Ponadto obiecał Straży transport smoczego szkła niezbędnego do walki z Innymi.

Uczta dla Wron/ Taniec ze Smokami

Stannis szukał poparcia dla swojej sprawy na Północy. Wysyła kruki z listami do możnych tego regionu. Pozytywną odpowiedź nadesłał tylko kasztelan Karholdu, Arnolf Karstark. Z kolei do Białego Portu Stannis wysłał Davosa. Miał nadzieję że lord, któremu za sprawą Lannisterów, Freyów i lorda Boltona zamordowano młodszego syna, opowie się zdecydowanie za nim. Później jednak do króla dotarła wieść o tym, że jego namiestnik został ścięty, a sam lord Manderly stanął po stronie jego wrogów[2]. Z kolei córka zaginionej na Przesmyku lady Mormont wysłała do Czarnego Zamku list, w którym oświadczyła, że jedyny monarcha, jakiego jest gotowa uznać, to Stark.

W tym samym czasie Stannis starał się pozyskać wolnych ludzi. W zamian za ugięcie kolan i przyjęcie wiary w R’hllora pozwolił im osiedlić się po południowej stronie Muru… ci zaś, którym to nie było w smak, mogli wrócić na swe dawne ziemie… wciąż zagrożone przez Innych. Zdecydowana większość Dzikich przystała na tę propozycję. Z rozkazu Stannisa spalono również Mance’a Raydera (później okazało się, że zabito innego Dzikiego – Lorda Kości, któremu czary Melisandre nadały wygląd króla zza Muru).

Po pewnym czasie do Czarnego Zamku przyszedł list od Arnolfa Karstarka z propozycją ataku na zamek Boltonów, Dreadfort, w którym miała być nieliczna załoga z uwagi na marsz wojsk Ramsaya Snowa (później legitymizowanego przez żelazny tron) na Fosę Cailin, nadal kontrolowaną przez żelaznych ludzi. Król nie wiedział jednak, że kasztelan Karholdu skrycie współpracuje z Boltonami i liczy, że jego demonstracyjne wsparcie dla ostatniego Baratheona doprowadzi do zgładzenia jego bratanka, Harriona Karstarka – prawowitego lorda Karholdu, który znajdował się w niewoli Lannisterów. Stannis wezwał wtedy na rozmowę Jona Snowa by spytać się go o zdanie oraz ponownie zaproponować legitymizację. Nowy lord dowódca po raz kolejny odmówił, ale poradził Stannisowi, by zrezygnował z marszu na Dreadfort, a zamiast tego obrał drogę przez ziemie górskich klanów na Deepwood Motte, a po drodze zebrał oddziały bitnych górali. Zdaniem Snowa walka z żelaznymi ludźmi przyniosłaby królowi wielką popularność w regionie oraz przyczyniła do zasilenia szeregów nowymi ochotnikami.

Stannis, aby zdobyć poparcie również jednego ze stryjów lorda Umbera, zwanego Wronojadem, postanowił przekazać mu czaszkę Mance’a Raydera. Obiecuje też, że nie wyśle Wronojada w bitwie przeciwko jego bratu, Hotherowi „Kurwistrachowi” Umberowi, który przeszedł na stronę Boltonów i Freyów, w obawie o los Greatjona więzionego w Bliźniakach. I ta decyzja została podjęta pod wpływem Jona Snowa, podczas gdy towarzyszący królowi rycerze ser Richard Horpe i ser Justin Massey proponowali krwawą rozprawę z braćmi Umberami.

Stannis przystał na tę propozycję, dzięki czemu dołączyło do jego armii kilka tysięcy wojowników z górskich klanów Północy. Udało mu się również zaskoczyć w lesie pod Deepwood Motte nieliczny oddział Ashy Greyjoy (która z garstką ocalałych żelaznych ludzi dostała się do niewoli) oraz odbić posiadłość rodu Gloverów. To zwycięstwo przyniosło Stannisowi poparcie ze strony Mormontów, samej lady Glover, a także niedobitków oddziału ser Rodricka Cassela (zbrojni Starków, Tallhartów, Cerwynów oraz Hornwoodów), którzy nie zostali zmasakrowani w wyniku zdradzieckiego ataku Ramsaya na rodową posiadłość Starków. Z takimi siłami król zdecydował się na szybki marsz na Winterfell i odbicie z rąk Boltonów Aryi Stark (a w rzeczywistości Jeyne Poole, córki zarządcy Neda Starka).

Podczas marszu wojska Stannisa zaskoczyła śnieżyca, która zmusiła je do zatrzymania się w jednej z niewielkich opustoszałych wsi między dwoma dużymi jeziorami. Była ona położona ok. trzy dni drogi od Winterfell. Tam Asha Greyjoy zauważyła, że król znacząco schudł i że każdej nocy chodzi do wieżyczki strażniczej, na której rozpala małe ognisko. W tym czasie Stannis kontaktował się w głównie ze swymi zaufanymi rycerzami, Horpe’em i Masseyem. Po pewnym czasie do wioski dotarł prawie półtysięczny oddział wojowników pod dowództwem Arnolfa Karstarka. Karstark chciał namówić króla do kontynuowania marszu na silnie umocnione i obsadzone Winterfell, rzekomo pod pretekstem tego, że należy jak najprędzej odbić „Aryę Stark”, a w rzeczywistości po to, by wojska Stannisa wpadły w pułapkę pod murami stolicy Północy.

W trakcie postoju w obozie króla doszło do aktu kanibalizmu, za który Stannis skazał kilku ludzi na śmierć w płomieniach. Całe to wydarzenie miało te być złożeniem ofiary R’hllorowi, czego już od pewnego czasu domagali się fanatycy religijni ze Smoczej Skały. W tym samym czasie ze Stannisem skontaktowały się następujące osoby: „Wronojad” Umber, który ze swoimi 400 młodymi wojownikami prowadził wojnę partyzancką pod murami Winterfell; przysłany z Czarnego Zamku wysłannik Żelaznego Banku z Bravoos, Tycho Nestoris, który chciał zawrzeć z królem umowę o uregulowaniu aktualnych długów Korony (Cersei Lannister zaprzestała ich spłaty) oraz nowej pożyczce, udzielonej właśnie Stannisowi; a także Theon Greyjoy i Jeyne Poole, którzy zbiegli z Winterfell. Ucieczka tej dwójki oraz wcześniejsze konflikty w obozie Boltona i Freyów doprowadziły do wymarszu wojsk wrogich Stannisowi ze stolicy Północy. Za sprawą informacji od szpiega w obozie ostatniego Baratheona wiedzieli oni o położeniu jego wojsk i mieli nadzieję, że zaskoczą przeciwnika.

Pod koniec Tańca ze smokami do Czarnego Zamku dociera list od Ramsaya Boltona, w którym informuje on Jona o śmierci Stannisa w bitwie oraz żąda wydania mu „Aryi Stark” (czyli Jeyne Poole). Nie wiemy czy list zawiera kłamstwo czy prawdziwą treść, choć lord dowódca zauważył, iż list nie był pisany krwią pokonanych, jak zwyczajowo robili to możni z Dreadfort, ale atramentem.

Wichry Zimy:

Zaraz po doprowadzeniu przed oblicze Stannisa Theon przedstawia królowi siły Boltona oraz plan wymarszu poszczególnych części jego wojsk, jednak nie wyjawia mu prawdy o rzeczywistej tożsamości towarzyszącej mu dziewczyny. Jeyne Poole i Tycho Nestoris zostają odesłani na rozkaz króla pod eskortą ser Justina Masseya na Mur. Rycerz ma również wybrać się z bankierem do Braavos, by tam zwerbować za pieniądze Żelaznego Banku najemników, głównie łuczników. Odesłanie „Aryi” do Jona Snowa jest również podziękowaniem króla za mądre rady lorda dowódcy oraz listowne ostrzeżenie go przed zdradzieckimi planami kasztelana Arnolfa (o czym Jon Snow dowiedział się od Alys Karstark, prawowitej dziedziczki ziem rodowych Karstarków, która uciekła z Karholdu). W związku z podejrzeniem o zdradę Stannis każe doprowadzić przed swoje oblicze maestra towarzyszącemu Arnolfowi. Po krótkiej dyskusji i groźbie okaleczenia ten wyjawia, że jest maestrem z Dreadfort oraz że wysyłał kruki z informacjami do lorda Boltona w Winterfell. Zaraz po tym Stannis rozkazuje przywołać Arnofla, jego syna Arthora oraz trzech wnuków, a resztę rozbrojonych wojowników z Karholdu zamknąć w długim domu. Podczas aresztowania Karstarków dwóch wnuków Arnolfa zostaje ciężko rannych za stawianie oporu. Stannis decyduje o późniejszym zgładzeniu całej piątki (poprzez ścięcie lub spalenie żywcem). Z kolei ich wojownikom zgromadzonym w długim domu przedstawiono propozycję dalszej walki przeciwko Boltonom, na co ci przystali.

Stannis wie już o rozdzieleniu sił przeciwnika na trzy grupy oraz dowódcach każdej z nich. Rozpoczyna przygotowania do bitwy. Ma również w planach zgładzenie Theona Greyjoya za zamordowanie Brana i Rickona Starków. Asha prosi króla, by nie palił jej brata żywcem, ale ściął go pod Czardrzewem.

3 Comments

  1. Bardzo wyczerpujący opis – szacunek dla autora. Brakuje mi tutaj jeszcze cytatów Stanisa i o Stanisie (inne mniej ważne postacie otrzymały takie dodatki).Wiem, że jest tego dużo ale bardzo by wzbogaciły charakterystykę tej złożonej postaci.

  2. dopiszemy ;)

  3. Czy autor dobrze to przemyślał?

Skomentuj Manda Baffuto Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>