Starcie królów – streszczenie książki

 

Stannis spełnił swą groźbę i rozesłał do wszystkich lordów w Siedmiu Królestwach listy, w których informuje o nieprawym pochodzeniu Joffreya i obwołuje się królem. Cersei, która otrzymała dwie kopie listów od wiernych sobie lordów, jest wściekła i zwołuje małą radę. Królowa dąży do zlikwidowania plotki, ale Tyrion i Littlefinger sugerują, że lepiej pozwolić jej żyć własnym życiem, a Stannisa pokonać jego własną bronią. Petyr Baelish proponuje, by rozpuścić wieści, że ojcem Sheeren Baratheon jest błazen Plama. Tyrion wychodzi z narady, aby porozmawiać z kowalami i zlecić im wykucie potężnego łańcucha. Rzemieślnicy obawiają się porzucić dotychczasowe zlecenia, bowiem Cersei zagroziła im okaleczeniem, jeśli nie wyprodukują mieczy i zbroi dla miejskich strażników. Niektórzy płatnerze wzbraniają się przed produkcją łańcucha, uważając to za zajęcie dobre dla kowali, ale Tyrion nie daje się przekonać. Po spotkaniu wyrusza na spotkanie z Shae. Mając w pamięci ostrzeżenie ojca, który zabronił mu zabierać ze sobą do miasta dziwki, Tyrion udaje, że wybiera się do ekskluzywnego burdelu. Stamtąd tajnym przejściem udaje się do tunelu, gdzie czeka na niego przebrany Varys. Pająk prowadzi go do stajni i w międzyczasie rozmawiają o Stannisie. Varys zaprzecza, że to on doniósł Stannisowi o prawdziwym pochodzeniu Joffreya i jego rodzeństwa, sugerując, że Stannis mógł się tego sam domyśleć, jak przed nim Jon Arryn i Ned Stark.

 

Do Winterfell przybywają kolejni goście na święto plonów i obowiązkiem Brana jest ich powitać oraz wysłuchać spraw, z jakimi przybyli. Bran przygląda się giermkom ćwiczącym na dziedzińcu. Uwagę przykuwają zwłaszcza młodzi Freyowie, którzy sprawnie posługują się kopią, ale też zaczepiają Hodora. Interwencja maestra Luwina kładzie kres żartom. Na Brana czeka już lord Manderly. Proponuje on zbudowanie floty dla Młodego Wilka, sugeruje też stworzenie własnej mennicy dla Północy oraz deklaruje chęć ożenienia się z lady Hornwood. Manderly wspomina również o swoim synu, który pozostaje w niewoli po bitwie nad Zielonymi Widłami, i o propozycji, jaką złożył mu Tywin w zamian za wolność jego syna. Lady Hornwood, która w tej wojnie straciła męża i syna, jest kolejnym gościem. Lady przyznaje, że odkąd została wdową, pojawili się liczni zalotnicy, wśród nich Ramsay Snow, o którego zachowaniu krążyły na Północy koszmarne opowieści. Ser Rodrik zapewnia lady Hornwood, że znajdzie jej dobrego męża. Bran, po wypełnieniu obowiązków lorda, udaje się do bożego gaju, by spotkać się ze swym wilkorem. W sadzawce kąpie się Osha, która przestrzega Brana przez Małym Walderem. Pyta chłopca, czy nadal śni wilcze sny, ale Bran wbrew prawdzie zaprzecza. Następnego dnia do Winterfell przybywają stryjowie Greatjona Umbera, nazywani Wronojad i Kurwistrach. Wronojad jest kolejnym kandydatem do ręki lady Hornwood, zaś jego brat Hother prosił Brana o okręty, które ułatwią mu obronę ziem przed dzikimi. Ser Rodrik sugeruje mu, by poszedł na współpracę z lordem Manderlym i Kurwistrach mimo początkowych oporów przystaje na to rozwiązanie.
Leobald Tarhalld to kolejny z gości, który wspomina o lady Hornwood i jej ziemiach.
Winterfell w tych dniach odwiedziło wielu rycerzy, a ci, którzy nie mogli przybyć, przysłali kruki z wyjaśnieniem swej nieobecności. Młodzi Cerwynowie, którzy przybyli jako ostatni goście, wspominają o wiadomości rozesłanej przez Stannisa, a głoszącej, że Joffrey nie jest synem Roberta Baratheona. Bran gwałtownie reaguje na tę informację, bowiem przypomina mu się chwila, w której spadł z wieży. Nocą śni sen z trójoką wroną i we śnie widzi Jaimego Lannistera.

 

Wczesnym rankiem Tyrion je śniadanie z Wielkim Maestrem Pycelle. Daje mu do wysłania list do księcia Dorana w Dorne. W czasie, gdy maester wysyła kruki z wiadomością, Tyrion przygląda się kolekcji medykamentów Pycelle’a i kradnie niewielką buteleczkę. Mimo nagabywania Pycelle’a Tyrion nie chce mu powiedzieć, co znajdowało się w liście wysłanym do Dorne. Na podwórzu czeka na niego Bronn, który wolny czas spędza na obserwowaniu trenujących rycerzy i najemników. Lady Tanda koniecznie chce ożenić Tyriona ze swą córką Lollys i regularnie zaprasza go na uczty. Bronn referuje Tyrionowi, kto czeka na posłuchanie u królewskiego namiestnika. Są to bankierzy lub ludzie, których majątek zrujnowała wojna, oczekujący królewskiej sprawiedliwości. Przychodzą także mieszczanie domagający się ochrony. W kolejce czeka także ser Alliser Thorne, który przybył z Muru z informacją o żywych trupach atakujących Nocną Straż. Przed bramą Tyrion spotyka Cersei, która na czele kilkudziesięciu ludzi udaje się na obchód murów. Cersei wie, że z Wysogrodu wymaszerował Renly Baratheon. Jego wojska przemieszczają się powoli, bowiem Renly ucztuje w każdym napotkanym zamku, ale za to każdego dnia nowi ludzie zaciągają się do jego armii, której liczebność idzie w dziesiątki tysięcy. Tyrion jest zdania, że Renly będzie czekał na rozwój wydarzeń, by uderzyć w przeciwnika osłabionego lub przyłączyć się do zwycięzców. Karzeł bardziej obawia się Stannisa Baratheona i ma świadomość, że jeśli bracia uderzą jednocześnie na Królewską Przystań, jeden od południa, a drugi zaatakuje z morza, to stolica padnie. W komnacie Tyriona czeka na niego Littlefinger. Tyrion namawia go, by przedstawił córkom lorda Hostera Tully jego propozycje. Ma świadomość, że Catelyn nie zgodzi się wymienić Jaimego za Sansę, zresztą Joffrey za nic nie odda swej zabaweczki, ale Królewskiej Przystani potrzeba wsparcia Orlego Gniazda w walce ze Stannisem i Renlym. W zamian za miecze Tyrion obiecuje wymierzyć sprawiedliwość zabójcom Jona Arryna, dać małemu Robertowi tytuł namiestnika wschodu i zeswatać go z Myrcellą Baratheon. Littlefinger w zamian za swoją przysługę miałby otrzymać Harrenhall i tytuł seniora Tridentu. Trzecią osobą, z którą Tyrion rozmawia, jest Varys. Starszy nad szeptaczami zna treść listu, który maester Pycelle wysłał do Dorne. Tyrion zapowiada mu, że chce zaoferować Doranowi Martellowi miejsce w małej radzie, sprawiedliwość za Ellę Martell i oddać księcia Tommena na wychowanie do Dorne. Rozmówcy mają świadomość, że Cersei storpedowałaby te plany, więc chcą ją postawić przed faktem.

 

Sansa otrzymuje tajemniczą wiadomość: Jeśli chcesz wrócić do domu, przyjdź dziś w nocy do bożego gaju. Dziewczyna podejrzewa, że ten list to kolejny okrutny żart Joffreya, testującego jej lojalność, lecz bardzo chce wyjechać z Królewskiej Przystani, która po śmierci Neda stała się dla niej koszmarnym miejscem. Sansa obawia się pytań, jakie w strażnikach wzbudzi jej samotna wyprawa do bożego gaju, ale gdy w mieście zaczynają się niepokoje i spod bramy znika królewski gwardzista, dziewczyna korzysta z okazji i wymyka się na wskazane miejsce spotkania. Mimo iż Sansie bardziej przypadała do gustu wiara w Siedmiu, wyznawana przez Catelyn, to przyznaje, że w bożym gaju jest jakaś moc. Modli się do starych bogów o przyjaciela, prawdziwego rycerza, który jej pomoże. Osobą, która zjawia się w tym odludnym miejscu, jest ser Dontos, były rycerz, który od dnia imienia Joffreya pełni funkcję błazna. Sansa jest zawiedziona tym, że na ratunek przybył jej ten pijak, ale Dontos zapewnia ją o swej chęci pomocy i przypomina postać z rycerskich legend, Floriana Błazna, jednego z największych rycerzy w historii. Dontos przysięga, że odeśle ją do domu i namawia na jak najczęstsze spotkania w bożym gaju, jedynym miejscu Czerwonej Twierdzy, gdzie mogą rozmawiać bez narażenia się na podsłuchanie. Prosi ją również o wybaczenie, jeśli będzie z niej drwił na dworze lub wyda się jej obojętny, ale tłumaczy, że musi grać swoją rolę, w przeciwnym razie straci życie. W drodze powrotnej Sansa natyka się na Ogara. Clegane jest pijany i nie wierzy w zapewnienia dziewczyny, że chciała się pomodlić w bożym gaju za Joffreya, ale odprowadza ją do zamku i pomaga wyminąć trzymającego straż ser Borosa. Sansa pyta Sandora, dlaczego nie protestuje, gdy ludzie nazywają go psem, a Clegane opowiada jej historię swej rodziny, pisarczyków z Casterly Rock. Ogar zapowiada Sansie, że pewnego dnia zaśpiewa dla niego piosenkę i śmieje się z jej nieporadnych, uprzejmych kłamstw.

 

Arya z towarzyszami wędrują przez ogarnięte wojną tereny. Powracają rano do warowni, by sprawdzić, czy ktoś przeżył atak ser Amory’ego, ale oprócz trzech ludzi ukrytych w warowni lorda wszyscy rekruci zginęli. Znaleźli ciało Yorena i pochowali go, po czym ruszyli w dalszą drogę. Ranny kłusownik zmarł wkrótce, a pozostałych dwóch dorosłych oddaliło się od grupy pod pretekstem polowania. W pobliskiej wiosce są jacyś ludzie i towarzysze Aryi rozważają poddanie się. Arya z Gendrym zakradają się do tej wioski, a po drodze chłopak przyznaje, że wie, iż ona jest dziewczyną. Mając do wyboru zabić Gendry’ego lub mu zaufać, Arya przyznaje się do swego prawdziwego nazwiska, zobowiązując wpierw chłopaka do zachowania tajemnicy. W wiosce zauważa trupy na szubienicy i żołnierzy. Zbrojni aresztują Gendry’ego, a Arya przez długie godziny obserwuje obozowisko, a potem wraca po swych towarzyszy. Przedstawia im plan oswobodzenia chłopaka i wraz z Gorącą Bułką udają się do wioski. Piekarczyk szybko się poddaje, a żołnierze odkrywają obecność Aryi, odbierają dziewczynce Igłę, i nakazują zaprowadzić się do towarzyszy. Lommy na ich widok się poddaje, a dziewczynka, zwana Łasicą, ucieka. Jeden z żołnierzy dobija rannego Lommy’ego.

Tyrion spotyka się z piromantami, którzy za domem cechowym alchemików produkują zapasy dzikiego ognia, substancji, której nie można ugasić. Dziki ogień pali się aż do wyczerpania, wsiąka w tkaninę, drewno, skórę i metal, i także je podpala. Alchemicy odkrywają w mieście zapasy dzikiego ognia przygotowane jeszcze za czasów szalonego króla Aerysa II, a mimo upływu lat dziki ogień nie traci swych właściwości i nadal nadaje się do użytku. Produkcja nowych dzbanów specyfiku przebiega sprawnie i, zdaniem piromanty, uda się zrealizować obietnicę dostarczenia dziesięciu tysięcy naczyń wypełnionych substancją. Tyrion informuje piromantę, że zabierze kilka tysięcy pustych dzbanów, by żołnierze mogli poćwiczyć bezpieczne posługiwanie się łatwopalną cieczą. Po wyjściu z domu cechowego alchemików Tyrion zostaje wezwany przez Cersei, ale decyduje się wpierw odwiedzić ser Jacelyna Bywatera. Tam czeka na niego ser Cleos Frey z poselstwem od Robba Starka. Cleos melduje o ogarniętych wojna terenach wokół Oka Boga. Tyrion zapoznaje się z żądaniami Robba i obiecuje ser Cleosowi, że skontaktuje się z nim po konsultacjach z Cersei i małą radą. Tyrion wydaje Bywaterowi polecenia odnośnie do szkolenia żołnierzy w posługiwaniu się dzikim ogniem i udaje się do Cersei. Po drodze zauważa w mieście braci żebrzących, wzywających do nawrócenia i głoszących, że to grzechy wielmożów sprowadziły na miasto głód. Przy okazji dowiaduje się, że rozpuszczana przez Littlefingera plotka o nieprawym pochodzeniu Sheeren Baratheon przedostała się do świadomości ludzi. W samotni czeka na Tyriona Cersei, wściekła, że zignorował jej wezwanie. Królowa jest głęboko oburzona planami, jakie Tyrion snuje wobec przyszłości jej córki. Myrcella ma udać się do stolicy Dorne i tam przebywać jako gość na książęcym dworze, a po ukończeniu czternastego roku życia wyjść za mąż za syna Dorana Martella. Tyrion zapewnia siostrę, że w Dorne Myrcella będzie bezpieczniejsza niż w Królewskiej Przystani. Cersei niecierpliwi się bezczynnością Tywina i nie może się pogodzić z tym, że Jaime Lannister nadal jest w niewoli.

 

W Winterfell Bran wydaje wielką ucztę dla wszystkich gości przybyłych na święto plonów. Chłopiec radzi sobie doskonale z ceremoniałem i zasługuje na pochwały ser Rodrika i maestra Luwina. Gdy uczta już trwa, do sali wkracza dwóch spóźnionych gości, Meera i Jojen Reed, ze Strażnicy nad Szarą Wodą. Są to dzieci Howlanda Reeda, dobrego przyjaciela Neda Starka. Przybyli odnowić przysięgę wierności, jaką ród Reedów złożył przed setkami lat Starkom. Jojen jest zainteresowany wilkorami i chciałby je zobaczyć, ale i Lato, i Kudłacz są uwięzieni w bożym gaju. Po uczcie zaczynają się tańce. Bran, odczekawszy chwilę, wzywa Hodora i każe się zanieść do swej komnaty. Nocą śni wilczy sen, w którym widzi młodych Reedów odwiedzających wilkory w bożym gaju.

Stannis Melisandre

Catelyn Stark zostaje wysłana przez Robba z poselstwem do Renly’ego Baratheona. Armia prowadzona przez Renly’ego jest potężna: stoją za nim siły Wysogrodu oraz Lordów Burzy, wiernych Baratheonom. W obozie królewskim trwa turniej rycerski, któremu przygląda się Renly wraz z małżonką oraz liczni lordowie i damy, zasiadający na trybunach. W walce zbiorowej wygrywa Brienne z Tarthu i prosi, by w nagrodę Renly przyjął ją do swej gwardii honorowej. Król spełnia to życzenie. Następnie rozmawia z Catelyn i wraz z żoną wyrażają współczucie z powodu poniesionych przez nią strat. Renly obiecuje, że ukarze Lannisterów za zamordowanie Neda. Zdziwienie zgromadzonych wzbudza informacja, że Jaime Lannister żyje i jest uwięziony w Riverrun. Catelyn nie chce zdradzać zbyt wiele zamiarów Robba, póki nie będzie pewna, po której stronie konfliktu zamierza się opowiedzieć Renly. Król oddaje Catelyn do dyspozycji swój namiot i zaprasza ją na wieczorną ucztę. W królewskim namiocie są wszelkie wygody: jest obszerny, większy niż niejedna sala główna w gospodzie. Na uczcie również nie brakuje niczego: wojna pustosząca dorzecze nie wyrządziła legendarnym zasobom Wysogrodu najmniejszych szkód. W czasie uczty Renly wstaje od stołu i wraz z Catelyn udaje się na krótki spacer. Król chce wiedzieć, czy ser Barristan Selmy jest w Riverrun. Wspomina też propozycję, jaką złożył Nedowi w noc śmierci Roberta Baratheona, a Catelyn ma świadomość, że gdyby Renly nie uciekł ze swymi zbrojnymi z Królewskiej Przystani, to jej mąż mógłby jeszcze żyć. Baratheon pokazuje lady Stark tysiące ognisk płonących wokół zamku. Twierdzi, że ma pod swoją komendą osiemdziesiąt tysięcy ludzi, kolejne dziesięć tysięcy czeka wraz z Macem Tyrellem w Wysogrodzie, a wkrótce dołączyć ma do niego Dorne z całą potęgą. Renly proponuje, by Robb połączył z nim swe siły i uznał jego zwierzchność, a on pozwoli mu tytułować się nadal królem Północy. Niespodziewanie przybywa jeździec z informacją o oblężeniu Końca Burzy. Twierdza została zaatakowana nie przez Tywina Lannistera, a przez Stannisa Baratheona, który również obwołał się królem.

 

Bracia z Nocnej Straży docierają w strugach deszczu do Twierdzy Crastera – nieporządnej lepianki zbudowanej z darni i kłód, otoczonej przez błoto i kałuże. Craster jest wiekowym człowiekiem, żyjącym od dziesiątek lat w osadzie za Murem. Powiadają o nim, że jest na pół obłąkany, niektórzy zaś nazywają go kłamcą, zabójcą krewnych, gwałcicielem i tchórzem. Zziębnięci i zmoknięci bracia liczą na odpoczynek w cieple, ale budynek jest zbyt mały i w domu może przenocować tylko część z nich. Stary Niedźwiedź nakazuje Nocnej Straży trzymać się z dala od żon Crastera. Mormont rozmawia z Crasterem, który pamięta ser Royce’a, ale nie przypomina sobie, by w ostatnich miesiącach przejeżdżał Benjen Stark. Król za Murem, Mance Rayder, przysłał swego posła, wzywając Crastera i jego żony do opuszczenia i podporządkowania się Mance’owi. Craster odesłał posła z powrotem, odcinając mu wcześniej język. Wilkor Jona rozbija klatkę z królikami i straszy jedną z młodych żon Crastera. Snow uspokaja sytuację, a następnie odszukuje Sama i razem jedzą kolację. Wczesnym rankiem do Jona przychodzi Goździk, jedna z młodych żon Crastera. Dziewczyna jest w ciąży i błaga, by wracając zabrał ją z sobą na Mur. Twierdzi, że Craster oddaje swoich synów Białym Wędrowcom. Jon nie jest w stanie jej pomóc i dziewczyna odchodzi. Po odjeździe z domu Crastera Jon rozmawia z Mormontem. Mówi dowódcy, czego dowiedział się od Goździk, ale okazuje się, że zwiadowcy doskonale wiedzą, że Craster oddaje swych potomków upiorom. Nic z tym nie robią, bowiem uważają, że Nocna Straż nie jest w stanie zbawić całego świata i ma inne zadania do wykonania. Od Crastera Jeor Mormont dowiedział się też, że Mace Rayder zbiera dzikich ludzi w Mroźnych Kłach i zamierza stamtąd uderzyć na Siedem Królestw. Nie pierwszy raz dzicy podejmują taka próbę, ale poprzednim razem powstrzymała ich potęga Nocnej Straży oraz lord Winterfell. Obecnie Nocna Straż jest w rozsypce, a w Winterfell nie ma lorda.

 

Theon przygląda się swej pierwszej łodzi. Zaczepia go jakaś dziewczyna – czarnowłosa, bystra, wygadana i pewna siebie. Przedstawia się jako Esgred, żona cieśli okrętowego. Theonowi przypada do gustu jej uroda i pewność siebie, próbuje uwodzić dziewczynę i zaprasza ją na Pyke. W drodze do gospody Theon zauważa, że mieszkańcy zaczynają z szacunkiem się kłaniać i jest przekonany, że do Żelaznych wreszcie dotarło, kim jest.
Esgred dwuznacznie żartuje sobie z Theonem, nie krępuje się dotykać go w intymnych miejscach, ale doradza też chłopakowi, kogo powinien zrekrutować do swej załogi. Drogę na Pyke Theon przebywa z Esgred na jednym koniu. Opowiada dziewczynie o swoim życiu, o Młodym Wilku i o wojnie, krytykuje swoją rodzinę, z ojcem, siostrą i stryjami na czele. Theonowi bardzo łatwo się rozmawia z dziewczyną i ku swojemu zaskoczeniu wyznaje jej wiele ze swych przemyśleń. Po przybyciu do zamku okazuje się, że dziewczyna jest jego siostrą. Asha specjalnie nie przyznała się do tego, kim jest, aby przekonać się, na kogo jej brat wyrósł przez lata spędzone w Winterfell. Theon udaje się na ucztę w posępnym nastroju, a obecność Ashy wcale nie poprawia mu samopoczucia. Siostra kpi z niego przez cały czas i przypomina mu, że wedle zwyczajów mieszkańców Żelaznych Wysp nikt nie zostaje ich wodzem z urodzenia, a na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Pod koniec uczty Balon Greyjoy wzywa na naradę swoich braci oraz swe dzieci. Theonowi wyznacza poślednia rolę atakowania mieszkańców Kamiennego Brzegu w towarzystwie Mokrej Czupryny i Dagmara Rozciętej Gęby. Ashy powierza ambitniejsze zadanie zdobycia Deepwood Motte, znajdującego się w samym sercu Północy zamku należącego do rodu Gloverów. Najważniejsze zadanie, zdobycie Fosy Cailin i odcięcie Robba Starka od drogi na Północ, otrzymuje Victarion Greyjoy.

Theon

 

Tyrion odwiedza Cersei, by poinformować ją, że Stannis pożeglował ze Smoczej Skały. Na szczęście dla Lannisterów, celem jego wyprawy nie była Królewska Przystań, a Koniec Burzy. Bracia Baratheonowie walczą ze sobą, i zdaniem Tyriona nie ma szans, by się sprzymierzyli przeciwko nim. Uradowana Cersei spełnia wraz z bratem toast, nie wiedząc, że Tyrion dosypał jej do wina pewnego specyfiku. Nazajutrz królowa jest niedysponowana i Tyrion sam załatwia prośby interesantów. Przedstawia ser Cleosowi Freyowi warunki pokoju, o których doskonale wie, że są nie do przyjęcia przez Młodego Wilka. Jako wyraz dobrej woli Joffreya zgadza się oddać kości Neda Starka, ale rodowy miecz oraz obie siostry wrócą na Północ dopiero po zawarciu pokoju. Przy okazji Tyrion informuje zebranych, że książę Dorne wyraził zgodę na ślub swego syna z Myrcellą Baratheon. Jako eskortę z ser Cleosem wysyła lannisterskich żołnierzy pod komendą Vylarra. Kolejną osobą proszącą o posłuchanie jest ser Alliser Thorne, który przybył z Muru, by opowiedzieć o potrzebach Nocnej Straży i o upiorach, które zaatakowały Mormonta. Tyrion rozbawia zgromadzonych kpinami z obaw Allisera, ale obiecuje dać mu ludzi z więzień oraz ogłosić wśród głodujących mieszkańców Królewskiej Przystani, że na Murze bracia w czerni gwarantują jedzenie. Po audiencji zgłasza się do Tyriona Littlefinger, który ma pretensje o oszustwo, jakiego dopuścił się karzeł, manipulując informacjami o potencjalnych kandydatach na małżonków Myrcelli. Varys jest pełen uznania dla pomysłowości Tyriona, ale niepokoi go odesłanie wszystkich lannisterskich żołnierzy. Tyrion wyjaśnia, że wśród wojskowych zamierza przemycić do Riverrun złodzieja, truciciela, mordercę i komedianta, których zadaniem będzie uwolnienie Jaimego. Ser Cleos w towarzystwie eskorty odjeżdża tego samego dnia. Nocą Tyrion wraz ze swymi ludźmi odwiedza komnatę Wielkiego Maestra Pycelle’a. Pycelle, spędzający noc w towarzystwie nagiej służącej, jest przerażony ich wizytą. Dzięki drobnemu podstępowi Tyrion wie, że Pycelle szpieguje dla królowej Cersei i rozkazuje, by Shagga obciął Wielkiemu Maestrowi brodę. Pycelle deklaruje, że wszystko co w życiu robił, czynił dla dobra Lannisterów, i przyznaje, że to on namówił przed laty szalonego króla Aerysa do otwarcia bram Królewskiej Przystani. Zapewnia Tyriona, że nie otruł Jona Arryna, chociaż potwierdził, że odesłał jego maestra i sam kurował leciwego namiestnika królewskiego. Cersei nie wydała wprost rozkazu, ale Pycelle domyślił się, że królowa pragnęła śmierci Arryna. Tyrion rozkazuje wtrącić wielkiego maestra do lochu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>