<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pieśń lodu i ognia &#124; Gra o tron &#187; Lyanna Stark</title>
	<atom:link href="http://piesnloduiognia.pl/tag/lyanna-stark/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piesnloduiognia.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 Jan 2021 20:21:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Eddard Stark</title>
		<link>http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/</link>
		<comments>http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2015 15:37:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Encyklopedia]]></category>
		<category><![CDATA[Postacie]]></category>
		<category><![CDATA[Catelyn Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Gra o tron]]></category>
		<category><![CDATA[Jon Snow]]></category>
		<category><![CDATA[Lyanna Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Ned Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Rebelia Roberta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piesnloduiognia.pl/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[<p>Zwany Nedem, a w młodości – spokojnym wilkiem[i]. Rodowa dewiza: Nadchodzi zima. Herb Starków: szary wilkor biegnący po białym lodowym polu. Rodowy miecz z valyriańskiej stali: Lód. &#160; 35-letni[ii] mężczyzna o pociągłej twarzy oraz długich, brązowych włosach i szarych oczach, którego postarza siwiejąca broda. Ze spojrzeniem chwilami twardym jak kamień, bądź miękkim niczym mgła[iii] –... <a class="read-article" href="http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/">Czytaj &#8594;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/">Eddard Stark</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Zwany Nedem, a w młodości – spokojnym wilkiem<a href="#_edn1" name="_ednref1">[i]</a>.<br />
Rodowa dewiza: <em>Nadchodzi zima</em>.<br />
Herb Starków: szary wilkor biegnący po białym lodowym polu.<br />
Rodowy miecz z valyriańskiej stali: Lód.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>35-letni<a href="#_edn2" name="_ednref2">[ii]</a> mężczyzna o pociągłej twarzy oraz długich, brązowych włosach i szarych oczach, którego postarza siwiejąca broda. Ze spojrzeniem chwilami twardym jak kamień, bądź miękkim niczym mgła<a href="#_edn3" name="_ednref3">[iii]</a> – lord Winterfell, namiestnik Północy. Szlachetny, prawy i kochający ojciec czy zimny człowiek surowej krainy?</p>
<p>W wieku około 19 lat Eddard został głową rodu Starków i przez blisko 16 lat rządził rozległą Północą ze swej siedziby – Winterfell. Pamięć o tych dniach zapisała się wśród większości jego chorążych jako czas sprawiedliwych rządów i bezpieczeństwa.</p>
<p><em>Kiedy w Winterfell był Stark, dziewica mogła wędrować królewskim traktem w sukni na dzień imienia i nikt jej nie zaczepił, a podróżnicy znajdowali ogień, chleb i sól w wielu gospodach i warowniach.<a href="#_edn4" name="_ednref4"><strong>[iv]</strong></a></em></p>
<p>Honorowy i konsekwentny lord Eddard zaskarbił sobie lojalność twardych ludzi Północy. Byli jednak i tacy, którzy podważali status hegemona Starków – wywodzili się z rodu Boltonów. Jednak póki lord Eddard żył, nie podnosili głów. Bowiem wśród niechętnych sobie ludzi Ned miał opinię człowieka o zimnych oczach<a href="#_edn5" name="_ednref5">[v]</a> i skutym lodem sercu<a href="#_edn6" name="_ednref6">[vi]</a>, który ponad wszystko dążył do wypełniania swoich obowiązków w imię honoru i wymierzania sprawiedliwości za wszelkie odstępstwa od panujących zasad (czego dowodzi fakt, że Jorah Mormont uciekł do Essos ze strachu przed karą za handel niewolnikami). O ostrości miecza z valyriańskiej stali przekonał się niejeden dezerter z Nocnej Straży. Lord Eddard uważał, że osoba, która skazuje na śmierć drugiego człowieka, powinna spojrzeć skazańcowi w oczy, wysłuchać jego ostatnich słów i zwyczajem Pierwszych Ludzi wykonać wyrok osobiście.</p>
<p><em>W żyłach Starków wciąż płynie krew Pierwszych Ludzi. Wierzymy, że ten, kto wydaje wyrok, sam powinien go wykonać. Jeśli chcesz odebrać komuś życie, powinieneś spojrzeć mu w oczy i wysłuchać jego ostatnich słów. Jesteś mu to winien. Kiedy nie masz odwagi tego uczynić, skąd możesz wiedzieć, że ten człowiek zasługuje na śmierć?</em><a href="#_edn7" name="_ednref7"><em><strong>[vii]</strong></em></a></p>
<p>Po każdej takiej egzekucji Ned pragnął wyciszenia i spokoju. Szukał ich w bożym gaju pod czardrzewem, ponieważ był człowiekiem głęboko oddanym religii starych bogów – wyznania przeważającego na Północy.</p>
<p>Eddard był pełen rezerwy wobec większości ludzi. Zdarzało się, że nawet wobec własnej żony, Catelyn (zwanej pieszczotliwie Cat), zachowywał się czasami w sposób niezwykle oficjalny i sztywny. Jednak ich małżeństwo wyglądało na szczęśliwe.</p>
<p><em>Pamiętała, jak pani matka mówiła kiedyś ojcu, żeby zrobił lordowską minę i załatwił jakąś sprawę. Ojciec roześmiał się na te słowa.<a href="#_edn8" name="_ednref8"><strong>[viii]</strong></a></em></p>
<p>Ned poślubił Catelyn w miejsce swojego zmarłego brata Brandona. Tak nakazywał mu honor i tradycja, poza tym to małżeństwo było konieczne do zawarcia w trakcie rebelii Roberta sojuszu z rodem Tullych. Jednak po wielu latach małżeństwa i narodzinach pięciorga dzieci (Robba, Sansy, Aryi, Brana oraz Rickona) Eddard ciągle pamiętał, że rola lorda Winterfell i męża Cat była pierwotnie pisana przystojnemu Brandonowi. Można rzec, że kompleks młodszego brata prześladował Neda mimo upływu lat.</p>
<p><em>Ned skrzywił się. &#8211; Brandon. Tak, Brandon wiedziałby, co robić. Zawsze wiedział. Wszystko to było przeznaczone dla niego. Ty, Winterfell, wszystko. On urodził się na Namiestnika i ojca przyszłych królowych. Ja nigdy nie prosiłem o ten puchar</em><em>.<a href="#_edn9" name="_ednref9"><strong>[ix]</strong></a></em></p>
<p>Eddard darzył uczuciem i troszczył się o najbliższych – szczególnie o swe dzieci. A i one go bardzo kochały, podziwiały i stawiały sobie za wzór. Jak zauważa Catelyn, Ned zawsze pytał o dzieci<a href="#_edn10" name="_ednref10">[x]</a>. Ich dobro leżało mu na sercu, a troska o nie była jego największą słabością. Lord Stark ogłosił, że Jon Snow jest jego bękartem (choć czytelnicy wciąż nie mają co do tego pewności) i wziął chłopca do Winterfell na wychowanie. To przez wiele lat zatruwało małżeńskie relacje Neda i Cat.</p>
<p><em>Bezpieczniej jest, jeśli pewne tajemnice </em><em>pozostaną w ukryciu. Są one zbyt niebezpieczne, by się nimi dzielić nawet z tymi, których kochamy i którym ufamy.<a href="#_edn11" name="_ednref11"><strong>[xi]</strong></a></em></p>
<p>W imię ratowania życia niewinnego dziecka Eddard był w stanie wręcz poświęcić swój honor, znieść niedogodności związane ze zbrukanym imieniem, posunąć się do krzywoprzysięstwa… a nawet ostrzec swego wroga, by dać mu szansę na ucieczkę z potomstwem. <em>Nigdy więcej rzezi niewinnych!<a href="#_edn12" name="_ednref12"><strong>[xii]</strong></a></em> – było to jego pragnieniem i celem. Zbrodnia popełniona na maleńkich dzieciach Targaryenów w trakcie rebelii była przyczyną wyrwy w przyjaźni Eddarda Starka i Roberta Baratheona.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/">Eddard Stark</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fanowskie teorie potwierdzone przez sezon 6 &#8222;Gry o tron&#8221; cz. II</title>
		<link>http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/</link>
		<comments>http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2016 08:37:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Arya Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Gra o tron]]></category>
		<category><![CDATA[Lyanna Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Ned Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Pieśń Lodu i Ognia]]></category>
		<category><![CDATA[Rhaegar Targaryen]]></category>
		<category><![CDATA[Sandor Clegane]]></category>
		<category><![CDATA[spiskowe teorie fanów]]></category>
		<category><![CDATA[teorie fanów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piesnloduiognia.pl/?p=1283</guid>
		<description><![CDATA[<p>Już pierwsze odcinki szóstego sezonu przyniosły potwierdzenie kilku fanowskich teorii, ale widzowie z niecierpliwością czekali na ujawnienie kolejnych tajemnic. I się nie zawiedli. Pięć pierwszych teorii, jakie znalazły potwierdzenie w serialu wymieniliśmy we wcześniejszym artykule. Teraz czas na kolejną piątkę: 1. Sandor Clegane żyje O ile większość fanów przyjmowała za pewnik, iż Jon Snow pojawi... <a class="read-article" href="http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/">Czytaj &#8594;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/">Fanowskie teorie potwierdzone przez sezon 6 &#8222;Gry o tron&#8221; cz. II</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Już pierwsze odcinki szóstego sezonu przyniosły potwierdzenie kilku fanowskich teorii, ale widzowie z niecierpliwością czekali na ujawnienie kolejnych tajemnic. I się nie zawiedli. <span id="more-1283"></span><br />
Pięć pierwszych teorii, jakie znalazły potwierdzenie w serialu wymieniliśmy <a href="http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-ktore-potwierdzil-szosty-sezon-gry-o-tron/" target="_blank">we wcześniejszym artykule</a>. Teraz czas na kolejną piątkę:</p>
<h6><strong>1. <a href="http://piesnloduiognia.pl/sandor-clegane/" target="_blank">Sandor Clegane</a> żyje</strong></h6>
<p>O ile większość fanów przyjmowała za pewnik, iż Jon Snow pojawi się jeszcze na kartach powieści, o tyle co do losów Ogara takiej pewności nie było. Część czytelników na podstawie wskazówek przemyconych przez Martina w &#8222;Uczcie dla wron&#8221; była przekonana, że <a href="http://piesnloduiognia.pl/sandor-clegane/" target="_blank">Sandor</a> przeżył i odnalazł spokój na Milczącej Wyspie (<a href="http://piesnloduiognia.pl/czy-sandor-clegane-zyje-teorie-fanow-grabarz-z-cichej-wyspy/" target="_blank">polecamy artykuł Luizy na ten temat</a>), część zaś uznała iż Ogar umarł i młodszego Clegane&#8217;a nie ma między żywymi.<br />
Twórcy serialu długo trzymali fanów w niepewności. Przecieki z planu skupiły się na osobie Jona Snow i w zasadzie jedyną plotką która mogła potwierdzać powrót Ogara był fakt zakwaterowania Rory&#8217;ego McCanna (aktor grający Sandora) w tym samym hotelu, w którym mieszkała serialowa ekipa. Przyznacie sami, słaba to poszlaka.<br />
Odrobinę nadziei w fanowskie serca wlał Ian McShane, który przyznał w jednym z wywiadów, iż pojawia się w epizodycznej roli w serialu &#8222;Gra o tron&#8221;, a jego zadaniem jest przywrócenie do życia jednego z lubianych bohaterów. Fani szybko wydedukowali iż McShane może grać Starszego Brata, a bohaterem o którym była mowa będzie właśnie <a href="http://piesnloduiognia.pl/sandor-clegane/" target="_blank">Sandor Clegane</a>. Ku wielkiej radości #teamSandor odcinek siódmy serialu potwierdził te przypuszczenia.</p>
<p>Jak już mowa o teoriach związanych z Sandorem to odnotować należy, iż sezon szósty przekreślił fanowskie nadzieje na pojedynek braci, zwany przez fanów Cleganebowl. Książka i serial wątek ten prowadziły zgodnie &#8211; królowa Cersei chociaż odbyła pokutny marsz to nie otrzymała pełnego rozgrzeszenia. Aby ostatecznie udowodnić swoją niewinność (lub potwierdzić prawdziwość zarzucanych przez Wiarę win) Cersei będzie musiała odbyć próbę walki, a raczej próbę tę odbędzie w jej imieniu reprezentujący ją rycerz. Zgodnie z prawem królową reprezentować będzie jeden z królewskich gwardzistów. Oczywistym jest, iż Cersei wskaże ser Roberta Stronga jako swego reprezentanta (zaś skądinąd wiadomo że Robert Strong to nikt inny jak ożywiony magią Qyburna <a href="http://piesnloduiognia.pl/gregor-clegane/" target="_blank">Gregor Clegane</a>). Kto będzie reprezentował Wiarę? fani mieli kilka pomysłów, włącznie z wytypowaniem do tej roli Lancela Lannistera, ale równie często wysuwano kandydaturę Sandora. Ogar wśród zakonników miał przewartościować swoje życie i być może jako osoba bardziej zaangażowana religijnie zgodziłby się reprezentować podczas pojedynku Wielkiego Wróbla. Jak już wiemy, w serialu sytuacja nieco się skomplikowała, Tommen wydał edykt zabraniający sądów bożych, w efekcie czego Cersei zdecydowała się na użycie przemocy. Prawdopodobnie i w książce konflikt między <a href="http://piesnloduiognia.pl/cersei-lannister/" target="_blank">Cersei Lannister</a> a Wielkim Wróblem zostanie rozstrzygnięty inaczej niż przez pojedynek reprezentantów. Na spotkanie braci Clegane fani muszą jeszcze poczekać.</p>
<h6><strong>2. <a href="http://piesnloduiognia.pl/benjen-stark/" target="_blank">Benjen Stark</a> się odnajdzie</strong></h6>
<p>Uwielbienie fanów dla stryja Benjena jest niesamowite, zważywszy na to, iż jest to postać z odległego planu, która zniknęła z kart powieści na początku tomu pierwszego (a mówimy o Pieśni Lodu i Ognia, przez którą przewijają się setki bohaterów). Jedyną osobą, która Benjena regularnie wspomina i ma nadzieję na jego powrót jest Jon Snow, a równie wytrwale pojawienia się sympatycznego zwiadowcy wypatrują czytelnicy. Fani spekulowali, iż być może Benjen jest <a href="http://piesnloduiognia.pl/zimnoreki/" target="_blank">Zimnoręki</a>m, ale ta teoria miała tyle samo zwolenników co przeciwników. W serialu <a href="http://piesnloduiognia.pl/benjen-stark/" target="_blank">Benjen Stark</a> faktycznie powraca, ratując Brana oraz Meerę przed atakiem poddanych Nocnego Króla. Potwierdziły się obawy czytelników twierdzących, iż Benjen zginął za Murem, ale dobra wiadomość jest taka, że w odróżnieniu od pozostałych zwiadowców zabitych przez Innych Benjen nie przeistoczył się w zombie, nie zatracił własnej osobowości ani wspomnień i nadal walczy po stronie ludzkości.</p>
<h6><strong>3. &#8222;<a href="http://piesnloduiognia.pl/hodor/" target="_blank">Hodor</a>&#8221; nie jest przypadkowym słowem, ale ma swoje znaczenie<br />
</strong></h6>
<p>Słowo &#8222;hodor&#8221; uparcie powtarzane przez Waldera zwanego <a href="http://piesnloduiognia.pl/hodor/" target="_blank">Hodor</a>em od dawna było dla fanów zagadką. Czy &#8222;hodor&#8221; coś oznacza, czy też jest przypadkowym słowem podchwyconym przez nieco opóźnionego w rozwoju chłopca stajennego? Jeden z najbardziej przejmujących odcinków sezonu szóstego przyniósł odpowiedź i na to pytanie. &#8222;<a href="http://piesnloduiognia.pl/hodor/" target="_blank">Hodor</a>&#8221; to zniekształcone &#8222;hold the door&#8221;, a osobą odpowiedzialną za upośledzenie <a href="http://piesnloduiognia.pl/hodor/" target="_blank">Hodor</a>a jest Bran Stark. Co ciekawe, na jednym z tematycznych for wiele lat temu pewien fan zaproponował taką właśnie interpretację słowa &#8222;hodor&#8221;.</p>
<p><a href="http://piesnloduiognia.pl/wp-content/uploads/2016/06/hodor.jpeg"><img class="alignleft size-large wp-image-1289" src="http://piesnloduiognia.pl/wp-content/uploads/2016/06/hodor-1024x512.jpeg" alt="hodor" width="800" height="400" /></a></p>
<h6></h6>
<h6><strong>4. Rickon Stark nie dożyje końca sagi, zaś Arya mimo szkolenia w Domu Czerni i Bieli pozostanie sobą</strong></h6>
<p>Książkowe i serialowe dzieje Rickona Starka podążają odrębnymi torami od dość dawna. W książce straciliśmy go z oczu pod koniec &#8222;Starcia królów&#8221;, a dzięki niememu giermkowi imieniem Wex wiemy, iż wraz z Oshą zamierzał ukryć się na Skagos. Lord Manderly wysyła Davosa po Rickona, gdyż sprowadzenie prawowitego spadkobiercy Neda Starka jest warunkiem przejścia na stronę Stannisa sił Białego Portu.<br />
W serialu Osha rozstała się z Branem znacznie później, a schronienia zamierzała szukać u Umberów. Nie był to najlepszy pomysł, gdyż w serialu Umberowie są zwolennikami Boltonów, a na dodatek nie grzeszą inteligencją i nadzwyczaj łatwo pozbywają się swej najlepszej karty przetargowej. W tym układzie śmierć Rickona była kwestią czasu. Wprawdzie George Martin twierdzi, że serial i książka będą podążać różnymi ścieżkami do tego samego zakończenia i że postacie które zginęły w serialu niekoniecznie spotka śmierć w książce, ale przyznawał także iż źle mu się pisze dziecięcych bohaterów. Prawdopodobnie więc serialowe losy Rickona stanowią wskazówkę, iż bohater ten nie dożyje do końca sagi.</p>
<p><a href="http://piesnloduiognia.pl/arya-stark/" target="_blank">Arya Stark</a>, która podczas szkolenia w Domu Czerni i Bieli usiłuje przekonać swych nauczycieli, iż wyzbyła się swojej osobowości pozostaje w głębi serca Aryą. Dziewczynka przybiera różne imiona, wdziewa łachmany, pozwala odebrać sobie wzrok a nawet zakłada twarze innych osób, ale cały czas pozostaje sobą. Sezon szósty potwierdził teorie fanów przekonanych, iż szkolenie człowieka bez twarzy to tylko etap w życiu Aryi, która powróci do Westeros by wykreślić pozostałe nazwiska ze swojej listy.</p>
<h6><strong>5. R+L=J</strong></h6>
<p>Teoria, która w zasadzie stała się kanonem.<br />
Zagadka pochodzenia Jona Snow stanowi jeden z głównych motywów sagi. <a href="http://piesnloduiognia.pl/eddard-ned-stark/" target="_blank">Eddard Stark</a>, który trzymał się sztywno wersji iż Jon jest jego synem zrodzonym z nieprawego łoża najwyraźniej nie przekonał czytelników. Wśród licznych fanowskich teorii teza iż Jon jest synem Lyanny Stark i Rhaegara Targaryena zalicza się do najpopularniejszych, najstarszych i najlepiej &#8222;udokumentowanych&#8221;. Teorii R+L poświęcimy wkrótce osobny artykuł, natomiast serial potwierdził fanowskie podejrzenia w 99 procentach. Sprawdziło się podejrzenie, iż Lyanna zmarła w wyniku okołoporodowych komplikacji, zaś mały Jon jest synem nie Neda, a jego siostry. Nie uzyskaliśmy wprawdzie odpowiedzi na pytanie, kto jest ojcem dziecka, ale z wypowiedzi Lyanny (&#8222;Jeśli Robert się o tym dowie&#8230; Wiesz co zrobi. Musisz go chronić&#8221;) wynika jasno, że ojcem jest osoba której nie darzy sympatią jej narzeczony, Robert Baratheon. Fani od lat są przekonani, iż ojcem Jona jest Rhaegar Targaryen. Po ostatnim odcinku &#8222;Gry o tron&#8221; jest to niemal pewne, ale znów &#8211; na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba poczekać do kolejnego sezonu, lub liczyć na to, iż w międzyczasie Martin opublikuje tom szósty i tam rozwiąże między innymi i tę zagadkę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wzajemne zależności między książką a serialem są niepowtarzalne, a sytuacja w której serial zdradza dalszy rozwój akcji kultowej powieści jest bezprecedensowy. Już teraz można stwierdzić, że czytanie &#8222;Wichrów zimy&#8221; będzie bardzo ciekawym doświadczeniem, gdyż rzeczywistość serialowa przenika się z rzeczywistością książkową, zmieniając nie tylko opowiadaną historię ale i motywacje poszczególnych bohaterów. Serial potwierdził niektóre fanowskie teorie i pogrzebał inne (oprócz wspomnianego wyżej sądu bożego z udziałem Clegane&#8217;ów i sugestii iż Stannisowi nie uda się zdobyć Żelaznego Tronu, serial zaorał wątek dornijski, a wraz z nim <a href="http://piesnloduiognia.pl/teorie-fanow-dornish-master-plan-cz-i/" target="_blank">Dornish Master Plan</a>). Szósty sezon serialu &#8222;Gra o tron&#8221; przyczynił się też do powstania kolejnych teorii, z których do najciekawszych należy przypuszczenie, że Bran Stark był w stanie wpływać na historię i mimowolnie przyczynił się do szaleństwa Aerysa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>(aw)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/">Fanowskie teorie potwierdzone przez sezon 6 &#8222;Gry o tron&#8221; cz. II</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piesnloduiognia.pl/fanowskie-teorie-potwierdzone-przez-sezon-6-gry-o-tron-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siedem grzechów głównych Roberta Baratheona</title>
		<link>http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/</link>
		<comments>http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2016 07:33:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Cersei Lannnister]]></category>
		<category><![CDATA[Lyanna Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Ned Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Rhaegar Targaryen]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Baratheon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piesnloduiognia.pl/?p=1247</guid>
		<description><![CDATA[<p>Pycha. Chciwość. Nieczystość. Zazdrość. Gniew. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Lenistwo. Poznajcie Roberta Baratheona. Robert wkracza na karty powieści z pewnym kredytem zaufania. Poznajemy go jako najlepszego przyjaciela Neda Starka, Ned jest uczciwy, prawy, honorowy i rodzinny, więc „automatycznie” trzymamy jego stronę i darzymy sympatią jego przyjaciół. Po za tym król jako postać, z definicji... <a class="read-article" href="http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/">Czytaj &#8594;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/">Siedem grzechów głównych Roberta Baratheona</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Pycha. Chciwość. Nieczystość. Zazdrość. Gniew. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Lenistwo.<br />
Poznajcie Roberta Baratheona. <span id="more-1247"></span></p>
<p>Robert wkracza na karty powieści z pewnym kredytem zaufania. Poznajemy go jako najlepszego przyjaciela Neda Starka, Ned jest uczciwy, prawy, honorowy i rodzinny, więc „automatycznie” trzymamy jego stronę i darzymy sympatią jego przyjaciół. Po za tym król jako postać, z definicji powinien stać wyżej od przeciętnego śmiertelnika, powinien być kimś lepszym, postrzeganym przez poddanych jako osoba będąca ponad przyziemnymi słabostkami.</p>
<p>W przypadku Roberta Baratheona trudno o większą pomyłkę. Nie wiem czy to działanie zamierzone czy przypadek, ale nic nie opisuje Roberta tak dobrze, jak siedem grzechów głównych.</p>
<h6 class="postbody"><strong>Pycha</strong></h6>
<p class="postbody">Czy Robert jest pyszny i przekonany o własnej wyjątkowości? Bez wątpienia tak. Faktem jest, że pewność siebie Roberta miała solidne umocowanie w rzeczywistości. Jako młody chłopak Baratheon był ucieleśnieniem mitycznego herosa. Przystojny, wyższy niż większość ludzi i ponadprzeciętnie silny, odważny do szaleństwa był w stanie rzucić wyzwanie całemu światu. Młody mężczyzna nie tylko był świetnym wojownikiem, z rozmachem pokonującym kolejnych wrogów w bitwie lub turnieju. Był równocześnie czarującym chłopakiem, który potrafił zjednywać sobie ludzi i dysponował rzadkim darem zmieniania swych wrogów w przyjaciół.</p>
<p class="postbody">Stoczone za młodu setki walk utwierdziły króla w przekonaniu o własnej wyjątkowości i kilkanaście lat później Robert nadal jest pewien, że potrafi pokonać najlepszych rycerzy Siedmiu Królestw.<em>Wielki rycerzu. Wciąż potrafię cię powalić na ziemię. Pamiętaj o tym, Królobójco. (…) Dajcie mi mój młot, a w całym królestwie nie znajdzie się nikt, kto by mnie pokonał.</em>Słowa te wygłasza trzydziestoparoletni Robert, który jest tylko cieniem dawnego rycerza. Chorobliwie otyły człowiek, który następnego poranka nie będzie w stanie dopiąć swojej zbroi, jest gotów rzucić wyzwanie Jaimemu Lannisterowi. Pomijając osobiste zatargi z Lannisterem oraz z całą lwią rodziną, Robert naprawdę głęboko wierzy w siebie i swoje umiejętności. Ta brawura się na nim zemści i doprowadzi go do śmierci. Owszem, podczas pamiętnego polowania jest oszołomiony alkoholem na tyle, że nie jest w stanie prawidłowo ocenić sytuacji, ale można chyba zaryzykować tezę, że człowiek mniej zadufany w sobie miałby szansę przeżyć. Ale też<br />
<em>Robert nie zwykł opuszczać pola walki, dopóki przeciwnik trzymał się na nogach.</em><br />
W tym cały jego urok.</p>
<h6><strong>Chciwość</strong></h6>
<p>Trzeba oddać Robertowi, że nie jest osobą, która pożąda bogactwa. Gdzieś w duszy władcy nadal drzemie ten dawny Robert, który ubierał się w proste, skórzane ubrania i nie szukał specjalnych wygód. Zwykły myśliwski nożyk, otrzymany wiele lat temu od Jona Arryna służył mu do końca życia, a przecież nietrudno sobie wyobrazić króla, który sięga po wymyślnie zdobione sztylety. Nie, Robert Baratheon pożądał czego innego. Uwagi, miłości, chciał być w centrum zainteresowania. Chciał być kochany, chciał być lubiany, a rzadkie chwile samokrytycyzmu, na jakie się zdobywa w „Grze o tron” pozwalają podejrzewać, iż doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak traktują go najbliżsi. To, że po śmierci Jona Arryna zdecydował się na podróż przez pół królestwa do swego najlepszego niegdyś przyjaciela, Neda Starka, też może świadczyć o pewnego rodzaju samotności króla na jego własnym dworze.<br />
Jednakże spośród wszystkich siedmiu grzechów głównych Roberta Baratheona, ten jest najbardziej naciągany. Chyba że przyjmiemy, iż chciwość równoznaczna jest z chęcią natychmiastowego, hedonistycznego wykorzystania nagromadzonych bogactw. Owszem, to nawet pasuje.</p>
<h6><strong>Nieczystość</strong></h6>
<p>Można zaryzykować twierdzenie, że nadmierne zainteresowanie innymi niewiastami było jakąś formą kompensacji jego nieudanego małżeństwa. Z drugiej jednak strony, już w czasach wczesnej młodości Roberta, Lyanna Stark miała wyrobione zdanie na temat jego przyszłej wierności małżeńskiej (<em>Robert nigdy nie wytrzyma w jednym łóżku</em>).<br />
Parafrazując Sapkowskiego, przed młodym Robertem bezpieczne były wyłącznie jeże oraz kobiety, które wspięły się na czubek wysokiego drzewa. Z upływem czasu władca bynajmniej się nie ustatkował, <em>niezaspokojone żądze Roberta opiewano nawet w pijackich piosenkach</em>. Król na żadnym etapie swego życia nie był monogamistą, nigdy nie odmawiał sobie przyjemności, i zanim zdążył się ożenić doczekał się co najmniej jednego nieprawo urodzonego dziecka. Przepowiednia Maggy Żaby wspomina o szesnastu dzieciach, jakich Baratheon dorobi się ze swoimi nałożnicami, prawdopodobnie więc Robert miał w swoim życiu więcej kobiet, niż byłby w stanie policzyć. Jak to ujął Littlefinger<br />
<em>Sypiając z różnymi kobietami trzeba się liczyć, że niektóre z nich obdarzą cię prezentem, a Jego Miłość nigdy sobie nie żałował.</em><br />
Nudził się nimi bardzo szybko, nieco dłużej poświęcał czas swoim dzieciom, ale ta opieka była powierzchowna i najdalej po kilku latach Robert zapominał o swych potomkach.<br />
<em>Słodkie dziecko, młody lord z Końca Burzy kochał ją do szaleństwa i odwiedzał często, żeby się z nią pobawić jeszcze długo po tym, jak przestał się interesować jej matką.</em></p>
<p>Oddając królowi co królewskie, odnotować trzeba, że po wielu wielu latach Robert jest w stanie przypomnieć sobie nie tylko wygląd ale i imię jednej z przelotnych kochanek.<br />
(<em>jak ona miała na imię? Ta twoja dziewucha? Becca? Nie, ta była moja, niech bogowie ją pokochają, te czarne włosy i ogromne słodkie oczy, w których można się było utopić</em>) co jednak nie zmienia faktu, że<br />
<em>Robert potrafił obiecać dozgonną miłość, a wieczorem już niczego nie pamiętał.</em></p>
<p>Jakie były jego relacje z Cersei? Dalekie od ideału, to wiemy, ale z czego wynikało takie a nie inne zachowanie Roberta? Czy był to przejaw jego pychy, mężczyzny pewnego swej urody i atrakcyjności? Czy była to zazdrość i gniew, że Cersei nie jest Lyanną?</p>
<h6><strong>Zazdrość</strong></h6>
<p>Jedno imię. Rhaegar Targaryen.</p>
<p>Robert długo żył złudzeniami. Jakie były relacje między nim a Lyanną nie wiemy i raczej się już nie dowiemy (chyba że Howland Reed pojawi się w szóstym bądź siódmym tomie i wyjaśni hurtem kilka zagadek). Można jednak przypuszczać, że Wilczyca nie składała Robertowi żadnych słodkich obietnic. Sytuacja jest tu skomplikowana o tyle, że Robert jest najbliższym przyjacielem jej brata, więc Lyanna zapewne była rozdarta między chęcią powiedzenia Robertowi, co o nim myśli, a pewną lojalnością w stosunku do Neda. Robert kochał Lyannę, był nią zauroczony, ale relacja w drugą stronę nie jest oczywista. Lyanna dostrzegała wady młodego Baratheona i zadziwiająco rozsądnie o nich z Nedem rozmawiała (a przeciętne zakochane dziewczę byłoby raczej skłonne wytłumaczyć jakoś Roberta z jego licznych grzeszków). Jak wyglądała relacja między nią z Rhaegarem też możemy tylko się domyślać, chociaż reakcja dziewczyny na ballady, śpiewane podczas pewnego turnieju przez Targaryena, pozwala podejrzewać, że Rhaegar był w stanie poruszyć w niej struny, o jakich Robert nie miał pojęcia. Samo uczucie Roberta do Lyanny sprawia wrażenie nieco powierzchownego, Ned w pewnym momencie zauważa, że Robert widział tylko piękno jego siostry, nie dostrzegając jej wewnętrznej siły i jej charakteru.<br />
Sam Robert ma świadomość tego, że jego prywatne życie płynie w cieniu Rhaegara Targaryena. Jeśli sam powtarza, że co noc zabija we śnie swego przeciwnika, to świadomość istnienia Targaryena musi mu towarzyszyć przez cały czas. Może stąd zamiłowanie do mocnych trunków?<br />
W rozmowie z rannym Nedem król przyznaje<br />
<em>Zawsze byłem silny… nikt nie mógł stawić mi czoła, nikt. Ale jak walczyć z kimś, kogo nie możesz uderzyć? (…) Rhaegar … Rhaegar wygrał, a niech go. Zabiłem go, Ned, przebiłem jego czarną zbroję i jego czarne serce, umarł u mych stóp. Opiewali to w pieśniach. A jednak w jakimś sensie wygrał. Teraz on ma Lyannę, a ja ją </em>[Cersei]</p>
<p>Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o czwartej osobie zaangażowanej w całą akcję, a mianowicie o <a href="http://piesnloduiognia.pl/cersei-lannister/" target="_blank">Cersei Lannister</a>. Cersei wychodzi za mąż za człowieka, który zabił jej księcia z bajki (czy Cersei była zakochana w Rhaegarze czy tylko pozostawała pod dużym urokiem chmurnego księcia to insza inszość) i który w noc poślubna zwrócił się do niej imieniem swej nieżyjącej ukochanej. Osobiście nie dziwię się, że wszystkie uczucia do męża jej przeszły jak sen jaki złoty&#8230;</p>
<h6><strong>Gniew</strong></h6>
<p>Porywczość to cecha charakteru Roberta, która towarzyszy mu od zawsze. Ned, wspominając młodego Baratheona stwierdza:</p>
<p><em>Jeśli mu odmówię wścieknie się i przeklnie mnie, lecz nie minie tydzień, a będziemy się śmiać z tego. Ja go znam!</em><br />
<a href="http://piesnloduiognia.pl/catelyn-stark-2/" target="_blank">Catelyn Stark</a> wykazuje tu więcej zdrowego rozsądku i trzeźwo zauważa, że Robert –kilkunastolatek jakiego Ned pamięta, a Robert – król to dwie zupełnie różne osoby.<br />
Roberta łatwo wyprowadzić z równowagi, wystarczy mu się sprzeciwić publicznie, o czym niejednokrotnie przekonała się Cersei, a i sam Ned miał okazję sprawdzić, jak król reaguje na krótkie „nie”, gdy zaprotestował przeciwko królewskiemu poleceniu zamordowania Daenerys Targaryen.</p>
<p>Poddawanie w wątpliwość królewskich zalet, ze szczególnym uwzględnieniem tak istotnych dla wojownika odwagi i męskości to gotowy przepis na awanturę. Wie o tym doskonale Cersei, która przy okazji turnieju namiestnika próbuje sprowokować Roberta do udziału w walce zbiorowej, publicznie zabraniając mu udziału w niej. Parę tygodni później Cersei w obecności Neda i Roberta zauważa, że to ona w ich rodzinie powinna nosić spodnie, za co momentalnie zostaje spoliczkowana przez wściekłego męża. Wytłumaczenie, jakim Robert usprawiedliwia swoje zachowanie przed przyjacielem jest typowe dla przemocowców:<br />
<em>Widzisz, do czego mnie doprowadza</em></p>
<p>Gniew jest jednym z uczuć stanowiących siłę życiową Roberta Baratheona. Król nie jest małostkowy, drobiazgi wybacza od razu albo niemal od razu, ale są grzechy, których nie ma zamiaru odpuścić nigdy.<br />
<em>Ślubowałem, że zabiję Rhaegara za to, co jej zrobił<br />
I tak się stało – przypomniał mu Ned<br />
Tylko raz – odparł Robert z goryczą</em><br />
(…)<br />
<em>W snach zabijam go co noc – wyznał Robert. – I tysiąc śmierci byłoby za małą karą.</em></p>
<p>Baratheon jest przekonany, że Rhaegar porwał jego ukochaną (a podejrzewam, że Robert był mocno przywiązany do myśli, że Lyanna jest JEGO), uwięził ją na długie miesiące, zgwałcił a na koniec przyczynił się do jej śmierci. I nawet kilkanaście lat, jakie minęły od śmierci Lyanny nie złagodziły jego gniewu ani nienawiści jaką darzył ród Targaryenów<br />
<em>Zabiję każdego Targaryena, którego dostanę w swoje ręce, aż wszyscy z nich legną martwi tak jak ich smoki. A potem plunę na ich grób.<br />
Ned dobrze wiedział, że nic nie wskóra wobec wściekłości Króla. Skoro czternaście lat nie ugasiło jego pragnienia zemsty, to nie uczynią tego żadne słowa.</em></p>
<h6><strong>Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu</strong></h6>
<p>Robert wraz z Illyrio Mopatisem stanowią reprezentację bohaterów PLIO zakochanych w jedzeniu. Ich możliwości w tym zakresie są niczym nieograniczone, zobaczyć ich dwóch przy jednym stole i obstawiać, który pierwszy powie „pas” – bezcenne <img class="" title="Wink" src="http://ogienilod.in-mist.net/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" /></p>
<p>Samo nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu wydatnie przyczyniło się do zrujnowania kondycji fizycznej króla. Jon Snow podczas uczty w Winterfell konfrontuje to co widzi (opasły mężczyzna o czerwonej twarzy, ubrany w jedwabie i mocno spocony) z tym co słyszał od ojca na temat króla (niezrównany Robert, demon znad Tridentu, najzacieklejszy wojownik w całym królestwie, olbrzym wśród książąt) i ma potężny dysonans poznawczy.</p>
<p><em>Robert Baratheon zawsze należał do ludzi o ogromnych apetytach, którzy wiedzą, jak korzystać z przyjemności.</em></p>
<p>Szeroki gest w wydawaniu środków w połączeniu z umiłowaniem uczt i turniejów oraz lekceważącym stosunkiem Roberta do pieniędzy spowodował potężne zadłużenie Korony. „Odziedziczony” po Targaryenach majątek szybko zniknął, wydawany z rozmachem przez Roberta. Po kilkunastu latach jego rządów zadłużenie państwa ocenia się na ponad 6 mln złotych smoków.</p>
<h6><strong>Lenistwo</strong></h6>
<p>Robert nie ma w sobie odpowiedzialności, niewiele też w nim cywilnej odwagi. Od zawsze robi to co chce i bardzo mało jest na świecie ludzi, z których zdaniem się liczy. Można pokusić się o stwierdzenie, że Robert to człowiek bardzo liczący się z tym, jak ludzie go postrzegają, więc nie dziwne, że unikał jak mógł podejmowania niepopularnych decyzji.<br />
Doskonałym przykładem była jego reakcja na zamordowanie przez ludzi Tywina małych dzieci Rhaegara. Ulga Roberta była wręcz namacalna, wspomina po latach Tywin. Robertowi ulżyło, bo Lannisterowi ostatecznie udowodnili, że stoją po jego stronie czy raczej dlatego, że ktoś go wyręczył w zlikwidowaniu potomków znienawidzonego przeciwnika (umówmy się, mordowanie dzieci nie jest czynem rycerskim)?</p>
<p>Inny dobry przykład na królewskie lenistwo to oczywiście zatarg między Aryą a Joffreyem nad Tridentem. Ned ma dobre przeczucie, że sam na sam z Robertem byłby w stanie załagodzić sprawę. Zmuszony do zajęcia stanowiska, Robert sprawia wrażenie, że chciałby być zupełnie gdzie indziej, co widać w tym, jak król daje się zdominować Cersei i idzie po najmniejszej linii oporu, godząc się na zabicie wilkora Sansy. Milczeniem kwituje wezwanie Neda, by przynajmniej miał odwagę zabić Damę własnymi rękoma i bez słowa opuszcza salę.</p>
<p>Lenistwem król grzeszy po wielokroć w Królewskiej Przystani. Gdy orszak wreszcie dociera z Winterfell do stolicy to jedną z pierwszych informacji, jakie Ned musi sobie przyswoić jest fakt, że mała rada rządzi zamiast króla, którego zwyczajnie nudzą kolejne posiedzenia. Jak to ujął Renly, <em>wszystko co dotyczy pieniędzy, żywności i sprawiedliwości nudzi mego brata śmiertelnie, więc jarzmo rządów spada na nas.</em></p>
<p>Podobną obserwację przeprowadza regentka Cersei, dumna z siebie i ze swej obowiązkowości, która nakazuje jej angażować się w sprawy królestwa nawet w środku nocy. Królowa stwierdza, że jej świętej pamięci małżonek nie byłby w stanie zwlec się z łóżka z powodu nadużycia alkoholu i przyznać trzeba, że Lwica nie mija się tym razem z prawdą.</p>
<p>***</p>
<p>Wypunktowałam podstawowe grzechy Roberta Baratheona, ale czy Robert faktycznie był złym człowiekiem? Na tle innych władców przewijających się przez karty powieści sprawia całkiem dobre wrażenie jako człowiek. Brat – łata, generalnie życzliwy i serdeczny, może trochę zanadto choleryczny i popędliwy. Ale to nie był właściwy człowiek na właściwym miejscu. Władza deprawuje, polityka zmusza do szukania kompromisów, a wartości którym hołdował młody Robert okazały się niewiele warte na królewskim dworze.<br />
Ned, towarzyszący królowi jako jego namiestnik, bezustannie konfrontuje to, kim stał się Robert z tym, kim Robert był zanim zasiadł na tronie.<br />
<em>Robert, którego znał niegdyś (…) nie potrafił jeszcze przymykać oczu na rzeczy, których nie chciał widzieć.</em></p>
<p>Obserwując Neda i znając jego do bólu praworządny dobry charakter nie da się momentalnie skreślić Roberta jako pijaka i hulakę. Zwyczajnie, chłopak pokroju Neda Starka nie zaprzyjaźniłby się z człowiekiem, którego jedyne zainteresowania sprowadzały się do, jak to ujął Sandor:<br />
<em>Robert (…) jeśli nie mógł czegoś wyruchać, wypić albo z tym walczyć, szybko się tym nudził. </em></p>
<p>Robert ceni sobie honor i odwagę. Wiele osób które kiedyś występowały przeciwko Baratheonowi, z czasem mogło liczyć na królewską łaskę.<br />
<em>Dopóki ktoś pozostawał dzielny i uczciwy, Robert traktował go z szacunkiem, jaki okazywano odważnym wrogom.</em></p>
<p>Robert łatwo daje się ponieść swemu temperamentowi i równie szybko żałuje swego zachowania:<br />
<em>Źle zrobiłem, że ją uderzyłem. To nie przystoi… Królowi.</em></p>
<p>Robert od kilkunastu lat żyje ze świadomością, że zasiada na miejscu, które należało do kogoś innego. Nie ma jednak pojęcia o skali oszustwa, jaka go otacza. Do końca życia jest przekonany, że jest ojcem trójki dzieci <a href="http://piesnloduiognia.pl/cersei-lannister/" target="_blank">Cersei Lannister</a>. Ned trafnie ocenia, że ta wiedza zabiłaby króla. Może nie od razu, ale świadomość zdrad żony zatrułaby do reszty duszę takiego wojownika, przekonanego o własnej niepowtarzalności, jakim był Robert Baratheon.<br />
<em>Zdrada ropieje i zatruwa duszę</em></p>
<p><em>Królestwo nie zniosłoby jeszcze jednego szalonego Króla, jeszcze jednego szalonego tańca krwi i zemsty. (…) Tu chodzi o coś innego: trucizna podana w ciemności, nóż, który ugodził duszę. Król tego nigdy nie zapomni, tak jak nigdy nie przebaczył Rhaegarowi. </em></p>
<p>Prawdę mówiąc, gdy zabierałam się za opisywanie Roberta Baratheona wydawało mi się, że ten facet składa się w większości z wad, a nieliczne zalety to pobożne życzenia zauroczonego nim Neda. Przy bliższym poznaniu Robert Baratheon dołącza do grona postaci wielowymiarowych i nieco tragicznych. Jak wyglądałoby jego życie, gdyby jego żoną była dziewczyna która nie nienawidziłaby go tak jak Cersei? Gdyby przez większość życia nie towarzyszył mu cień Rhaegara? Gdyby na Żelaznym Tronie zasiadł ktoś inny? IMHO Robert sprawdziłby się świetnie jako naczelny wódz wojsk, jego militarna intuicja oraz wrodzony talent do zjednywania sobie ludzi sprawiłyby, że mógł zostać zapamiętany jako jeden z najwybitniejszych wodzów w historii Siedmiu Królestw. Tymczasem mamy rozgoryczonego trzydziestoparolatka, który stwierdza wprost w rozmowie z przyjacielem<br />
<em>Przysięgam ci, o wiele trudniej jest siedzieć na tronie, niż go zdobywać. Wydawanie praw to żmudna praca, podobnie jak liczenie miedziaków. (…) Żyję wśród pochlebców i głupców. Mówię ci, Ned, można oszaleć. Połowa z nich nie ma odwagi powiedzieć prawdy, a druga w ogóle jej nie dostrzega. Czasem w nocy myślę sobie, że powinniśmy byli przegrać nad Tridentem.</em></p>
<p><em>Co pewien czas miewam sen o tym, żeby pozbyć się korony. Widzę siebie, jak płynę statkiem do Wolnych Miast, zabieram swój młot i konia, walczę i rżnę dziwki, bo do tego zostałem stworzony. Król zabijaka, minstrele by mnie uwielbiali. </em></p>
<p>Na łożu śmierci stwierdza wprost:<br />
<em>Byłem paskudnym władcą. Równie złym jak Aerys, niech bogowie mnie oszczędzą.</em></p>
<div class="postbody"></div>
<div class="postbody"></div>
<div class="postbody"></div>
<div class="postbody">(aw)</div>
<div class="postbody"></div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/">Siedem grzechów głównych Roberta Baratheona</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://piesnloduiognia.pl">Pieśń lodu i ognia | Gra o tron</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piesnloduiognia.pl/siedem-grzechow-glownych-roberta-baratheona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
